Wdowczyk: Brakuje trochę zdrówka

- Jak tylko przyszedłem do Legii zapowiedziałem, że jest czas pracy i jest czas zabawy. Teraz rzeczywiście moi podopieczni dostają trochę w kość i nie zamierzam odpuszczać, ale potem nie będą narzekać - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" trener Legii Warszawa Dariusz Wdowczyk.

Na zgrupowaniu w Olecku legioniści pracują nad kondycja i wytrzymałością. - Brakuje nad trochę zdrówka w trakcie ligowych spotkań. Gdyby wszystko było poukładane, to zapewne w tym okresie pracowalibyśmy nad taktyką - tłumaczył Wdowczyk.

Reklama

- Przejęcie zespołu w trakcie rozgrywek to nie jest komfortowa sytuacja dla trenera. Obiema rękami pod stylem gry Legii podpiszę się dopiero wiosną, kiedy będę odpowiadał za zimowe przygotowania - stwierdził.

- Uważam, że nie mamy teraz drużyny, która mogłaby liczyć się w Europie, nawet pośród średniaków. Legia na pewno w Polsce zalicza się do czołowych drużyn, ale nie gra jakoś olśniewająco, nie można powiedzieć, że zalicza się do faworytów rozgrywek. Oczywiście jestem tu po to, żeby to zmienić - dodał Wdowczyk. Podczas zgrupowania Legia nie rozegra żadnego meczu sparingowego.

- To, że moi piłkarze potrafią grać w piłkę, nie ulega wątpliwości. Technikę też mają niezłą, ale ja nie przyjechałem na Mazury, żeby rozgrywać mecze, tylko pracować głównie nad wytrzymałością, a do tego nie potrzebuję nikogo poza swoimi piłkarzami - wyjaśnił Wdowczyk.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wdowczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje