Waży się przyszłość Franciszka Smudy

Przedłużające się negocjacje w sprawie nowej umowy z Zagłębiem Lubin sprawiają, że Franciszek Smuda już stał się ulubieńcem polskiej prasy w spekulacjach dotyczących jego ewentualnej przyszłej pracy.

"Gazeta Wyborcza" sugeruje, że popularny "Franz" obejmie stanowisko w Lechu Poznań, natomiast "Przegląd Sportowy" donosi, że trenerem "miedziowej jedenastki" zainteresowane są rosyjskie kluby. "Były rozmowy ze Spartakiem Moskwa, ale bliżej Smudzie chyba do innych rosyjskich zespołów. Trener Smuda chyba lubi wykopywać z ligi czeskich szkoleniowców, a z tego co wiem, aż trzech pracuje w Sankt Petersburgu" - ujawnił "PS" reprezentujący interesy Smudy na Wschodzie Grzegorz Bednarz.

Reklama

Sam szkoleniowiec stara się wyłączyć od tej swoistej nagonki i jak sam podkreśla koncentruje się na przygotowaniach zespołu do rewanżowego meczu finałowego Pucharu Polski z Wisłą Płock.

"Niektórzy za wcześnie pomyśleli, że grają w Realu Madryt. Naprawdę szkoda tej porażki (w pierwszym meczu Zagłębie uległo u siebie 2:3 - przyp. red.), ale skoro Wisła potrafiła nam strzelić trzy gole w Lubinie, to dlaczego my nie moglibyśmy jej tylu strzelić w Płocku. Wiem że będą świetnie przygotowani do rewanżu, ale my musimy być jeszcze lepiej. To jeszcze nie koniec walki o Puchar Polski" - zapowiada Franciszek Smuda.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | przyszłość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje