Trenerzy Janas i Kasperczyk po meczu GKS - Podbeskiedzie

- Chciałbym bardzo, żeby wrażenia jakie mam po tym meczu były ostatnimi tego rodzaju w moim życiu. Nie chciałbym więcej czegoś takiego przeżywać - powiedział po pogromie w Bełchatowie 0-6 trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk.

Trener Podbeskidzia Robert Kasperczyk: "Chciałbym bardzo, żeby wrażenia jakie mam po tym meczu były ostatnimi tego rodzaju w moim życiu. Nie chciałbym więcej czegoś takiego przeżywać. Gratuluję trenerowi Janasowi doskonałego meczu i wyniku. My po tym spotkaniu mamy duży materiał do przemyśleń. Cztery z sześciu goli straciliśmy po rzutach rożnych. Wiemy więc, nad czym musimy pracować".

Reklama

Szkoleniowiec PGE GKS Bełchatów Paweł Janas: "Dziękuję trenerowi za miłe słowa, ale to dopiero początki. W pierwszej kolejce w ostatniej chwili przegraliśmy w Chorzowie. Dlatego dzisiaj wyszliśmy z nastawieniem, że musimy zrobić trzy punkty. Wiadomo jednak, że można dużo mówić, ale trzeba jeszcze to wykonać. Gdybyśmy więc nie wygrali, to nasza sytuacja stałaby się nieciekawa, bo mamy przed sobą mecze z silnymi rywalami.

"Mam nadzieję, że ta wygrana pomoże chłopakom uwierzyć w siebie. Jeżeli chodzi o samą grę, to taktycznie wyglądało to nie najgorzej, ale też nie tak, jak powinno. Było za dużo chaosu - kręcił głową Paweł Janas. "Mamy jednak zespół, który po zmianach kadrowych potrzebuje trochę czasu, by wszystko funkcjonowało tak, jakbyśmy chcieli. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy się prezentować coraz lepiej".

Tymczasem w 11na11.pl tylko 117 osób prawidłowo wytypowało wyniki pierwszych 3 meczów 2. kolejki! Nie czekaj i typuj już 3. kolejkę! Jeśli nie masz konta, to założysz je w minutę!

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje