"Trener nas gorąco motywował"

"Był to dla mnie pierwszy tak ważny mecz podczas kariery piłkarskiej. To jest niesamowite uczucie, wygrać mecz derbowy. Atmosfera na meczu była tak wspaniała, że nawet sobie tego nie wyobrażałem" - przyznał po 55. derbach Łodzi Andrzej Tychowski.

"Wydaje mi się, że w końcówce pierwszej oraz w całej drugiej odsłonie zabrakło nam nieco doświadczenia. Niepotrzebnie daliśmy sobie narzucić styl gry, jednak w naszych szeregach nie było ani chwili zwątpienia. Na razie nie planujemy świętowania, na to przyjdzie pora po jeszcze większym sukcesie" - wyznał strzelec pierwszego gola dla Widzewa.

Reklama

"Podając piłkę do Bogunovicia spojrzałem, gdzie są obrońcy i posłałem futbolówkę dokładnie tam, gdzie chciałem. Bardzo dobrze czuję się grając na prawej flance i wychodzi mi to chyba nienajgorzej" radości nie ukrywał również Adrian Budka, który zaliczył kapitalną asystę przy drugim golu dla gospodarzy.

"Teraz wiem jak smakuje zwycięstwo w takim meczu. Oczywiście wszystkie pozostałe spotkania są równie ważne i w nich także damy z siebie wszystko. W przerwie trener jak zwykle nas gorąco motywował, podpowiadając pewne założenia taktyczne, które, jak się później okazało, poskutkowały" - dodał młody piłkarz Widzewa.

Zobacz szczegółowy OPIS meczu oraz TABELĘ Orange Ekstraklasy

INTERIA.PL/www.widzew.pl
Dowiedz się więcej na temat: mecz | gorąco

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje