"Ta decyzja tylko zmobilizuje moich chłopaków"

- Jesteśmy zaskoczeni i trochę załamani, bo chcieliśmy współpracować z piłkarską centralą. Wierzę jednak, że ta decyzja tylko zmobilizuje moich chłopaków i pokażą sportową złość na boisku - przyznał w rozmowie z INTERIA.PL Jerzy Kowalik, trener Zagłębia Sosnowiec, klubu ukaranego karną degradacją za udział w korupcji.

Czwartkowa decyzja Wydziału Dyscypliny PZPN jest dla szkoleniowca beniaminka Orange Ekstraklasy mocno zastanawiająca. - Ciekaw jestem jak teraz WD postąpi z innymi klubami zamieszanymi w aferę i jakie w tym układzie zostaną wymierzone kary? - pyta Jerzy Kowalik.

Reklama

- My nie będziemy jednak polemizować. Ja jestem trenerem i moim zadaniem jest aby zespół dobrze się prezentował na boisku. Sprawa jest jeszcze zbyt gorąca. Jutro zarząd organizuje spotkanie ze mną i piłkarzami i dowiemy się więcej - wyjaśnił opiekun drużyny z Sosnowca, który mimo wszystko z optymizmem patrzy w przyszłość.

- Przykład Arki Gdynia powinien być dla nas wzorem. Po karnej degradacji sponsorzy nie wycofali się z klubu, a wręcz przeciwnie. Trener zachował posadę, drużynę wzmocniono nowymi pilkarzami i z pewnością walczyć będzie o szybki powrót do ekstraklasy. Liczę, że u nas będzie podobnie - podkreślił Jerzy Kowalik.

***

Gorące spięcia pod bramką! Najciekawsze sytuacje! Kontrowersje Orange Ekstraklasy! Tylko u nas! Zobacz Magazyn LigowySkróty meczów możesz obejrzeć na naszych stronach, możesz też ściągnąć na telefon komórkowy!

Dowiedz się więcej na temat: jerzy kowalik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje