Stolarczyk: Zaufaliśmy Petrescu

"Dla mnie słowa trenera są miłe. Docenił mój wysiłek. Daje to dodatkowy bodziec do pracy, ale nie pozwala, żeby czuć się spokojnym o miejsce w składzie" - wyznał dla "PS" Maciej Stolarczyk, którego pracę na treningach chwali trener Dan Petrescu.

34-letni obrońca Wisły nie traci entuzjazmu do wykonywania swoich obowiązków.

Reklama

"Mam jeszcze przez półtora roku ważny kontrakt z Wisłą. Potem jeżeli będę czuł motywację do pracy, to będę chciał grać dalej. Jeżeli zobaczę, że się męczę i nie sprawia mi to przyjemności, pomyślę o czymś innym. Jakiś trener powiedział kiedyś, że nie ważne co się osiągnęło, ale to co można jeszcze osiągnąć. I ja do tego tak podchodzę" - deklaruje Stolarczyk, który chwali metody pracy rumuńskiego szkoleniowca "Białej Gwiazdy".

"Zaufaliśmy trenerowi Petrescu. Może i praca jest ciężka, ale wierzę, że przyniesie efekty. Myślę, że cel uświęca środki - jeśli będziemy wygrywać, to wszyscy zapomną o treningach" - dodał Stolarczyk.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Dan Petrescu

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje