Smuda kontra Engel - hit 10. kolejki

Po emocjach związanych z występami kadry Pawła Janasa wracamy na ligowe boiska. Z sobotnich spotkań 10. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy najbardziej interesującym pojedynkiem zapowiada się konfrontacja Groclinu Dyskobolii z Pogonią Szczecin.

Najwięcej emocji spodziewamy się jednak w niedzielę. Na zakończenie kolejki liderująca w tabeli Wisła Kraków zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Czy Franciszek Smuda, który niegdyś celebrował z "Białą Gwiazdą" mistrzowski tytuł, znajdzie jakąś receptę na podopiecznych Jerzego Engela?

Reklama

Górnik Łęczna - Lech Poznań, piątek 20:00

Wicelider z Poznania musi przygotować się na ciężki pojedynek. W poprzedniej kolejce zespół z Łęcznej łatwo pokonał w Warszawie Polonię 3:0 i jeśli utrzymał dobrą dyspozycję, może pokusić się o niespodziankę. Podopieczni Bogusława Kaczmarka tylko raz w tej rundzie cieszyli się ze zwycięstwa i teraz spróbują po raz pierwszy sprawić radość własnym kibicom, którzy nawet po sukcesie na Konwiktorskiej nie szczędzili słów krytyki swoim pupilom. Piłkarze "Kolejorza" nie przyjadą jednak do Łęcznej tylko się bronić. Ostatnia wygrana z Legią jeszcze bardziej podniosła morale ekipy Czesława Michniewicza i naszym zdaniem starcia z "Dumą Lubelszczyzny" lechici nie przegrają.

TYP INTERIA.PL: X

Legia Warszawa - Wisła Płock, sobota 18:00

Na Łazienkowskiej zabraknie tym razem "dwunastego" zawodnika gospodarzy. Zamknięcie "żylety" to kara za nieodpowiednie zachowanie kibiców jeszcze w meczu derbowym z Polonią. Podopieczni Dariusza Wdowczyka, chcąc wymazać z pamięci przegraną w Poznaniu, nie mogą sobie pozwolić na kolejne straty.

Zmartwieniem "Wdowca" jest jednak skuteczność. Legia w 9. kolejkach strzeliła raptem ... 9 goli. Jeśli Włodarczyk, Klatt, Smoliński czy Szałachowski przypomną sobie jak się strzela komplet punktów jest na "wyciągnięcie ręki", bowiem "Nafciarze" po trzech ligowych porażkach z rzędu nie przyjeżdżają do stolicy w roli faworytów...

TYP INTERIA: 1

Cracovia - Odra Wodzisław, sobota 18:00

Trener Wojciech Stawowy ma ten sam problem co jego kolega po fachu z Łazienkowskiej. Drużyna apsirująca do gry w europejskich pucharach w 8 ligowych spotkaniach strzeliła zaledwie 8 bramek. Średnia 1 gol na jeden mecz zwyczajnie Cracovii (jak i Legii) nie przystoi. Etatowi napastnicy "Pasów" - Moskała i Bania - tylko raz trafili do siatki rywali, a rezerwowy Szczoczarz jeszcze nie doświadczył takiej przyjemności... Niemoc napastników próbują rekompensować pomocnicy (Nowak, Bojarski), a nawet obrońcy (Wacek), ale chyba nie oto tutaj chodzi...

Pokrzepiony zwycięstwem nad Groclinem zespół Odry nie przyjedzie do Krakowa w roli "chłopca do bicia". W ubiegłym roku, jesienią, Odra wygrała na Kałuży 3:2, co powinno być przestrogą dla żądnych rewanżu podopiecznych Stawowego. W sobotni wieczór naszym zdaniem zespoły podzielą się punktami.

TYP INTERIA: X

GKS Bełchatów - Polonia Warszawa, sobota 18:00

Beniaminka po raz pierwszy poprowadzi Orest Lenczyk, który zastąpił zwolnionego Mariusza Kurasa. Czy doświadczony trener, który niegdyś z Wisłą w pamiętny sposób wyeliminował Real Saragossę, był w stanie w ciągu dwóch tygodni odmienić grę zespołu z Bełchatowa?

Na ławce trenerskiej "Czarnych Koszul" na razie dzielnie trzyma się Dariusz Kubicki, chociaż porażka 0:3 u siebie z Górnikiem Łęczna z pewnością mocno osłabiła jego notowania. Wygrać w Bełchatowie będzie trudno, ale gdzie Polonia musi szukać punktów, jak nie właśnie w miejscu kontrkandydata do... spadku.

TYP INTERIA.PL: X

Górnik Zabrze - Kolporter Korona Kielce, sobota 18:00

Zapowiada się ciekawe spotkanie. Górnik, swoją postawą w obecnym sezonie, zadziwia wszystkich. Drużyna skazywana na spadek zajmuje na razie czwarte miejsce w Orange Ekstraklasie. W minionej kolejce zabrzanie ulegli jednak w Lubinie aż 0:3. Czy to jest oznaka kryzysu? Przekonamy się w sobotę.

Z kolei Korona, po słabym początku, złapała wiatr w żagle. Dzięki skuteczności Grzegorza Piechny, lidera strzelców, kielczanie w ostatnich trzech meczach zdobyli siedem punktów. Czy tym razem uda im się wzbogacić swoje konto punktowe? Naszym zdaniem - tak.

TYP INTERIA.PL: X

Arka Gdynia - Amica Wronki, sobota 18:00

Włodarze beniaminka nie wytrzymali napięcia i po ostatnim meczu ligowym zwolnili trenera Mirosława Dragana. Powód był prosty. Gdynanie nie zdołali wygrać żadnego ze spotkań w dziewięciu kolejkach i plasują się na przedostatnim miejscu w tabeli. W sobotę Arkę poprowadzi Wojciech Wąsikiewicz, który ostatnio pełnił w klubie funkcję dyrektora sportowego, a dobry wynik może pomóc mu pozostać w roli szkoleniowca na dłużej.

Czy jednak gdynianie będą w stanie powalczyć z Amiką, która co prawda gra w kratkę, ale jednak potencjał ma o wiele większy. W polskiej piłce wszystko jest możliwe, ale w tym wypadku wszystko na co Arkę będzie stać, to remis.

TYP INTERIA.PL: X

Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Pogoń Szczecin, sobota 20:00

Mecz drużyn prowadzonych przez zagranicznych trenerów. Gospodarzy prowadzi Duszan Radolsky, który, tak ćwierkają wróble w Grodzisku, wkrótce może pożegnać się z pracą. Groclin na razie nie spisuje się na miarę oczekiwań, po dziewięciu kolejkach mając już siedem "oczek" straty do liderującej Wisły Kraków. Podopieczni słowackiego szkoleniowca tracą głupie punkty, jak w minionej kolejce, kiedy przegrali na wyjeździe z Odrą Wodzisław, a tak grając nie będą w stanie zdystansować nie tylko piłkarzy "Białej Gwiazdy", ale może i kilku innych ekip.

Bohumil Panik miał coś zmienić w grze Pogoni, ale na razie jeszcze nie widać "nowego". Szczecinianie pod jego wodzą spisują się podobnie jak za Bogusława Pietrzaka, czyli przyzwoicie. To jednak, mimo wszystko, nie wystarczy na gospodarzy.

TYP INTERIA: 1

Zagłębie Lubin - Wisła Kraków, niedziela 17:00

Po ubiegłym sezonie piłkarze Zagłębia, przed meczem z Wisłą, mogą mieć strach w oczach. Lubinianie w poprzednich rozgrywkach dwukrotnie przegrali z mistrzami Polski i to bardzo wyraźnie - u siebie 1:7, a na wyjeździe 0:6. Gospodarze niedzielnego spotkania w tym sezonie też mieli kłopot z grą w defensywie - wystarczy przypomnieć ich porażkę z Lechem Poznań 4:5. Tę sytuację miał poprawić Franciszek Smuda, który mocno eksperymentował z formacją defensywną (za jego krótkiej kadencji grało już tam ośmiu zawodników).

Dla "Franza" niedzielne spotkanie będzie miało też wymiar osobisty. Smuda dwukrotnie był zatrudniany przez Wisłę, ale za każdym razem jak niepyszny musiał ją opuścić. Poza tym Jerzy Engel, obecny opiekun krakowian, wygrał z nim rywalizację o posadę selekcjonera w 1999 roku.

Teraz "Franz" będzie miał okazję do rewanżu. Tylko czy jego piłkarze sprostają Wiśle?

TYP INTERIA.PL: 2

Dowiedz się więcej na temat: Orange | kolejka | Szczecin | engel | Franciszek Smuda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje