Smoliński walczy o powrót do Legii

Ustaliliśmy wspólnie z trenerem, że pojadę na wszystkie zgrupowania i tak jak reszta zawodników będę walczył o miejsce w składzie. Na razie nigdzie się nie wybieram i zostaję w Legii - wyznał niespodziewanie Marcin Smoliński.

Jedyny rodowity warszawiak w kadrze Dariusza Wdowczyka stawił się na pierwszym zgrupowaniu zespołu w Mrągowie.

Reklama

Na badaniach w Spale nie byłeś?

Niestety nie. Wtedy jeszcze nie było pewne czy odejdę czy nie. Decyzja dotycząca mojej osoby zapadła dopiero w piątek.

Jak więc sam możesz ocenić swoją formę na dzień dzisiejszy?

Kontuzja której nabawiłem się w Odrze jest już wyleczona. Od roku nie mam kłopotów ze zdrowiem nie powracają także bóle kręgosłupa.

Podejmujesz pewne ryzyko. Jeżeli nie przekonasz do siebie trenera możesz na wiosnę grać w rezerwach.

Dokładnie tak. Jeżeli po trzech zgrupowaniach trener uzna, że się nie sprawdziłem, będę grał w rezerwach. Do innego klubu nie przejdę.

Tego pytania na pewno masz już dosyć. Miałeś wymarzony początek w Legii co się stało, że tego nie wykorzystałeś?

Odkryciem rundy zostałem na jesieni. Na wiosnę nie byłem więc już anonimowym piłkarzem i rywale zwracali na mnie więcej uwagi na boisku. Nie byłem też wcześniej na trzech zgrupowaniach pod rząd i nie wytrzymałem tego kondycyjnie. Zaczęły się także kłopoty ze zdrowiem i kontuzje. Niestety pojawiły się też plotki o jakiś imprezach. Porównywano mnie z racji tego, że wywodzę się z Bródna.... z innym byłym piłkarzem. Przez rok uczciwie pracowałem nad swoją formą. Nie bawiłem się i nie chodziłem na imprezy.

Zaskoczyły Cię zmiany w sztabie trenerskim?

Odchodząc z Legii sztab trenerski też nie był mały. Obecnie doszedł fizjolog oraz Jacek Magiera, który podczas mojego pierwszego pobytu w Legii był partnerem z boiska a teraz jest trenerem. Więcej szkoleniowców to większe rozłożenie pracy a co za tym idzie mniejsza możliwość popełnienia błędów.

Rozmawiał Marcin Gołębiewski

legia.net
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | powrót

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje