Śląskie zespoły podbijają ekstraklasę

Dobrze rozpoczęły sezon śląskie zespoły występujące w piłkarskiej ekstraklasie. W czwartej kolejce swoje mecze wygrały wszystkie cztery drużyny z regionu, a najniżej z nich sklasyfikowany w tabeli Piast Gliwice jest ósmy.

W ostatnich sezonach śląscy kibice nie byli "rozpieszczani" przez swoich piłkarzy. Zespoły zwykle do końca walczyły o utrzymanie, a nadrzędnym celem był "bezpieczny" środek tabeli. Po czterech kolejkach obecnych rozgrywek Polonii Bytom, Ruchowi Chorzów, Odrze Wodzisław Śl. i Piastowi Gliwice bliżej do czołówki niż końcówki tabeli.

Reklama

Przed rokiem wydawało się, że futbolowy marazm na Śląsku przerwie Górnik Zabrze. Po pozyskaniu możnego właściciela i zgromadzeniu 30-milionowego budżetu ekipa ta miała walczyć o najwyższe lokaty, a tymczasem zespół prowadzony przez trenera Henryka Kasperczaka spadł do pierwszej ligi.

Po spadku Górnika, zostały w ekstraklasie cztery śląskie drużyny i radzą sobie lepiej niż można było przypuszczać.

Największą sensację w 4. kolejce sprawili piłkarze wodzisławskiej Odry. Jeszcze dwa tygodnie temu spekulowano o możliwej dymisji trenera Ryszarda Wieczorka, tymczasem w niedzielę jego zespół pokonał Legię Warszawa 1:0. Odra jest w tabeli na siódmej pozycji, a trzecie ex aequo zajmują Polonia Bytom i Ruch Chorzów. Obie drużyny zdobywają mało goli, ale... jeszcze mniej tracą i wygrywają.

"Gra i wyniki naszych zespołów to efekt solidnej, rzetelnej pracy. Bo przecież to nie są kluby będące potentatami finansowymi. Ściągają piłkarzy młodych lub mniej znanych i budują drużyny stwarzające nadzieję na włączenie się w przyszłości do walki o puchary czy tytuły. Na razie cieszmy się z tego, co mamy, choć oczywiście to dopiero początek sezonu i sytuacja na pewno będzie w tabeli ligowej dynamiczna. Śląskie zespoły wygrywają i to nie tylko na swoich stadionach, zadając kłam przedsezonowym opiniom niektórych ekspertów. W sobotę obchodziłem urodziny i dostałem fajny prezent w postaci czterech zwycięstw naszych ekip" - powiedział PAP prezes Śląskiego ZPN Rudolf Bugdoł.

Trzy z czterech drużyn z Górnego Śląska prowadzą szkoleniowcy, którzy w przeszłości grali w tamtejszych klubach. Ryszard Wieczorek już jako piłkarz wierny był Odrze, Dariusz Fornalak z Piasta Gliwice występował głównie w Ruchu Chorzów, a Waldemar Fornalik zarówno jako piłkarz, jak i trener związany był przede wszystkim z "Niebieskimi".

Jedynym "stranieri" w tym gronie jest szkoleniowiec Polonii Jurij Szatałow. Ukrainiec jednak już od 15 lat przebywa w Polsce, a na trenerską ławkę trafił z boiska. W Bytomiu wspiera go "miejscowy" asystent - Dietmar Brehmer.

W 5. kolejce dojdzie do derbowego spotkania Piasta z Odrą i zwycięska passa jednej z drużyn dobiegnie końca.

Czytaj także:

ARKA GDYNIA - WISŁA KRAKÓW 0:1

ZAGŁĘBIE LUBIN - RUCH CHORZÓW 0:1

GKS BEŁCHATÓW - PIAST GLIWICE 0:1

POLONIA BYTOM - KORONA KIELCE 1:0

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ŚLĄSK WROCŁAW 2:0

POLONIA WARSZAWA - LECHIA GDAŃSK 0:1

CRACOVIA - LECH POZNAŃ 1:0

ODRA WODZISŁAW - LEGIA WARSZAWA 1:0

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Piast Gliwice | Odra | Lubin | Chorzów | Warszawa | Gliwice | Ekstraklasa | polonia | śląskie | zespoły

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje