Rewolucja w terminarzu rozgrywek Ekstraklasy

Z uwagi na to, że pogrzeb prezydenckiej pary - Lecha i Marii Kaczyńskich odbędzie się najpewniej w niedzielę, Ekstraklasa SA będzie musiała dokonać rewolucji w i tak już napiętym terminarzu rozgrywek.

- Czekamy jeszcze na oficjalne potwierdzenie informacji o tym, że pogrzeb prezydenckiej pary odbędzie się faktycznie w niedzielę. Jeśli do tego dojdzie, to będziemy zmuszeni zmienić koncepcję - podkreśla w rozmowie z INTERIA.PL dyrektor zarządzający Ekstraklasy SA, Bogdan Basałaj. Ekstraklasa o godz. 11 naradzała się w tej sprawie. - Ewentualne nowe terminy rozgrywania meczów podamy po konsultacji z telewizyjnymi sponsorami rozgrywek - Canalem + i Orange Sportem - dodaje Bogdan Basałaj.

Reklama

Przypomnijmy, że zważywszy na fakt, iż z powodu tragedii narodowej sześć spotkań 24. kolejki Ekstraklasy zostało przełożonych na inne terminy (22 oraz 27 i 28 kwietnia), rozkład jazdy Ekstraklasy zrobił się wyjątkowo ciasny i naprężony.

- Dochodzi jeszcze do tego Puchar Polski, już powoli zaczyna nam brakować wolnych terminów - rozkłada ręce dyrektor Basałaj i wskazuje na fakt, że z uwagi na zbliżające się mistrzostwa świata w RPA FIFA obliguje wszystkie krajowe federacje, do zakończenia swych rozgrywek nie później, niż 15 maja. Tymczasem w Polsce większości drużyn Ekstraklasy pozostało do rozegrania w miesiąc siedem meczów ligowych, a czterem ekipom (Ruch Chorzów, Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok i pierwszoligowa Pogoń Szczecin) dochodzą do tego mecze rewanżowe półfinału Remes Pucharu Polski, a zwycięzcom jeszcze finał PP.

Nie zmienia to faktu, że jeśli niedzielna data pogrzebu najważniejszej pary w RP zostanie potwierdzona, pieczołowicie konstruowany awaryjny terminarz Ekstraklasy legnie w gruzach.

O godz. 12:30 Ekstraklasa SA podała, że "w związku z informacją o planowanym na niedzielę 18 kwietnia pogrzebem Pary Prezydenckiej Ekstraklasa SA informuje, że w takim wypadku zaplanowane na ten dzień mecze Ekstraklasy i Młodej Ekstraklasy nie odbędą się."

Nikt w Ekstraklasie SA na razie nie bierze pod uwagę wnioskowanie do FIFA o zezwolenie na wydłużenie sezonu w Polsce z uwagi na żałobę narodową. Nie wszystkie kraje zastosowały się do zalecenia FIFA, gdyż Szwedzi grają do 24 majal, a Litwini wcale nie robią przerwy na mundial, tylko grają przez cały czerwiec i lipiec!

- Na razie nie podejmujemy żadnych kroków. Czekamy na oficjalne informacje, do kiedy będzie trwała żałoba narodowa. Na razie kończy się w piątek, ale z uwagi na niedzielny pogrzeb Prezydenckiej Pary może zostać przedłużona - dodaje dyrektor Basałaj.

Na chwilę obecną awaryjny terminarz wygląda tak!

Dowiedz się więcej na temat: FIFA | pogrzeb | rewolucja | Ekstraklasa | Ekstraklasa SA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje