Powrót Piechny do Kielc

Grzegorz Piechna znowu w Kielcach! Popularny "Kiełbasa" we wtorek przyleciał ze swoim zespołem do Polski. Dzisiaj zagra we własnym meczu pożegnalnym - pierwszą połowę w barwach "złocisto-krwistych", po przerwie w koszulce Torpedo Moskwa.

- Cieszę się, że taki mecz się odbędzie - mówi główny bohater środowego wieczoru. - Chcę podziękować kibicom za to, jak traktowali mnie przez dwa lata. Popularny 'Kiełbasa" był ulubieńcem publiczności. - Nie bez przyczyny. Gdybym mógł, sklonowałbym Grześka. Wtedy i Torpedo miałoby go na własność, i Korona - nieco żartobliwie przekonuje trener Ryszard Wieczorek.

Reklama

- Jestem bardzo zadowolony z Grześka. Tutaj był gwiazdą ligi, ale i u nas zaczyna radzić sobie coraz lepiej. Jeżeli tak dalej pójdzie, to zostanie czołowym strzelcem pierwszej ligi Rosji - twierdzi Sergiej Pietrienko, trener Torpedo. - Do transferu w dużej części zachęcił mnie Marcin Kuś. I nie żałuję, że sprowadziliśmy Piechnę - kontynuuje.

Przed meczem Kolportera Korony Kielce z Torpedo Moskwa (początek środa 30 sierpnia, godz. 20) działacze kieleckiego klubu podziękują Grzegorzowi Piechnie za występy w Kielcach. - Zrobię wszystko, by w środowy wieczór trafić jeszcze do siatki, mając na sobie żółto-czerwoną koszulkę - zapowiada "Kiełbasa".

Korona Media Team
Dowiedz się więcej na temat: W.E. | Grzegorz Piechna | Moskwa | Kielce | powrót | torpedo moskwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje