Powrót Kasperczaka do Wisły?

"Nie obraziłem się na Wisłę, ale mam spór z właścicielem klubu. Teraz ruch należy do niego" - wyznał na łamach "Faktu" Henryk Kasperczak.

Były szkoleniowiec mistrzów Polski we wtorek wycofał swój pozew przeciwko Wiśle z Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN. Teraz razem z Niemcem Klausem Toppmoellerem jest kandydatem wymienianym w gronie następców zwolnionego w poniedziałek Jerzego Engela.

Reklama

"Bardzo szanuję kibiców Wisły. Wiedzą oni jednak, że przecież to nie ja rządzę klubem i nie ja decyduję kto ma być trenerem "Białej Gwiazdy". To zadanie pana Cupiała" - podkreślił Kasperczak.

***********

Zdaniem INTERIA.PL - W naszej ankiecie, w której zapytaliśmy kto powinien zostać nowym trenerem Wisły Kraków, ponad 60 procent z blisko 23 tysięcy głosujących opowiedziało się za ... Henrykiem Kasperczakiem! Drugi w kolejności Toppmoeller zyskał poparcie zaledwie 18 procent ankietowanych. To najlepszy dowód jakim uznaniem cieszy się popularny "Henri" wśród sympatyków futbolu nad Wisłą.

Nie jesteśmy przekonani czy powrót Kasperczaka byłby dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza po tym co działo się przy Reymonta za czasów panowania prezesa Janusza Basałaja. Skoro jednak nie ma innych godnych kandydatów, lub zwyczajnie mistrzów Polski nie stać na równie klasowego trenera, to niech się dzieje jak chcą tego liczni fani wypisujący w naszych komentarzach "Heniu wróć!"...

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: kasperczak | Wisła | powrót | Henryk Kasperczak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje