Plebiscyt "Najlepsi Tylko Piłki" rozstrzygnięty!

Ostatnie tygodnie w redakcji "Tylko Piłki" tylko z pozoru przebiegały spokojnie. Atmosfera gęstniała z każdym dniem, zaś ogromne napięcie towarzyszyło poczynaniom dziennikarzy każdego dnia pracy.

Kto zostanie najlepszym lewym obrońcą? Czy przeforsuję mojego faworyta? Komu przypadnie tytuł Najlepszego Piłkarza Sezonu? Pytania dominowały nasze umysły, ale czas oczekiwania zakończył się pomyślnie. Niezmiernie miło nam zakomunikować, iż pierwszy plebiscyt "Najlepsi Tylko Piłki" dobiegł właśnie końca! Poniżej przedstawiamy triumfatorów

Reklama

W najnowszym numerze "Tylko Piłki" sylwetki szczęśliwców oraz reakcje niektórych na nasze wybory. Zapraszamy do lektury!

Bramkarze

Łukasz Fabiański (Legia)

Prawi obrońcy

Marcin Baszczyński (Wisła K.)

Środkowi obrońcy

Dickson Choto (Legia)

Lewi obrońcy

Dariusz Dudka (Amica/Wisła K.)

Prawi pomocnicy

Wojciech Łobodziński (Zagłębie)

Defensywni pomocnicy

Łukasz Surma (Legia)

Ofensywni pomocnicy

Maciej Iwański (Zagłębie)

Lewi pomocnicy

Marcin Kaczmarek (Korona)

Cofnięci napastnicy

Krzysztof Gajtkowski (Lech/Korona)

Środkowi napastnicy

Grzegorz Piechna (Korona)

Piłkarz Sezonu

Grzegorz Piechna (Korona)

Młody Piłkarz Sezonu

Jakub Błaszczykowski (Wisła K.)

Trener Sezonu

Dariusz Wdowczyk (Legia)

Krzysztof Gajtkowski: - To bardzo ciekawa propozycja

- Panie Krzysztofie, wygrał pan plebiscyt "Tylko Piłki" na najlepszego cofniętego napastnika. Jak pan ocenia klasyfikowanie piłkarzy na konkretnych pozycjach, na których na co dzień występują?

- To bardzo ciekawa propozycja, której jeszcze nigdy w Polsce nie było! Sądzę, że takie fachowe podejście do sprawy sprawia, że dzięki temu mamy jasność, kto jest na danej pozycji najlepszy. Jestem ogromnie zadowolony z tego wyróżnienia, bo udało mi się wygrać z czterema bardzo dobrymi zawodnikami. Myślę, że takie zwycięstwo mnie nobilituje, ale również dopinguje do jeszcze większej pracy.

- Jakby pan podsumował pierwsze pół roku spędzone w Kolporterze Koronie?

Đ To niewątpliwie jeden z najlepszych sezonów w mojej karierze. Zimą, przechodząc z Lecha Poznań do Kolportera Korony nie sądziłem, że tyle dobrego uda mi się z tą drużyną zrobić. Pół roku w Kielcach było bardzo udane! Byliśmy bliscy zakwalifikowani się do europejskich pucharów, walczyliśmy na własnym stadionie jak równy z równym z Wisłą i Legią. Mam nadzieję, że kolejny sezon będzie w wykonaniu moim, jak i całej drużyny, jeszcze lepszy.

- Powiedział pan kiedyś, że ponad wszystko pragnie zagrać w reprezentacji Polski. Sądzi pan, że po mundialu doczeka się wreszcie wymarzonego powołania?

- Po pierwsze, to jest totalne nieporozumienie, że jeszcze nigdy nie dostałem szansy gry w drużynie narodowej. Nie rozumiem tego... Przecież dwa razy, najpierw gdy przechodziłem z GKS do Lecha, a potem z Lecha do Korony, byłem najdroższym piłkarzem polskiej ligi! W minionym sezonie strzeliłem 12 bramek, jestem jednym z czołowych strzelców Orange Ekstraklasy. No ale jak widać to wszystko okazuje się za mało, by zadebiutować w kadrze. Szczerze mówiąc już nie wierzę, by kiedykolwiek udało mi się zagrać w reprezentacji Polski. Na mundial jadą Paweł Brożek i Irek Jeleń - ja się wcale nie czuję od nich gorszy, bo przecież w plebiscycie "TP" udało mi się z nimi wygrać. A to o czymś świadczy!

Dowiedz się więcej na temat: obrońcy | korona | Legia Warszawa | plebiscyt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje