Pierwszy raz Witkowskiego, zwycięskie "Pasy"

Po jednostronnym spotkaniu Cracovia pokonała w Krakowie Groclin 3;1. W drugiej połowie "Pasy" znokautowały rywali, strzelając dwie bramki w 120 sekund!

Mecz ułożył się znakomicie dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie kapitalnym podaniem z głębi pola popisał się Dariusz Pawlusiński i w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Kamil Witkowski. Niespełna 23-letni napastnik pognał na bramkę Sebastiana Przyrowskiego i płaskim strzałem tuż przy słupku wyprowadził "Pasy" na prowadzenie. To pierwszy gol w Orange Ekstraklasie Witkowskiego dla krakowskiego zespołu.

Reklama

Goście w pierwszych 45 minutach zawiedli na całej linii. Pod bramką Marcina Cabaja gościli od święta, a pod własną raz za razem stawiali Przyrowskiego w beznadziejnych sytuacjach. W polu karnym Groclinu zabrakło jednak zimnej krwi kolejno Pawłowi Nowakowi, Witkowskiemu i Tomaszowi Moskale. Ten ostatni nawet z trzech metrów nie potrafił pokonać bramkarza gości. Chwilę wcześniej Nowak z siedmiu metrów posłał piłkę nad poprzeczką.

Nie wiadomo, co powiedział swoim podopiecznym w szatni trener Jacek Zieliński, ale rozmowa motywacyjna na kilkanaście minut poskutkowała. Po zmianie stron goście wykazali nieco więcej inicjatywy, a siedem minut po wznowieniu gry doprowadzili do wyrównania. Do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego dopadł na trzecim metrze Piotr Piechniak i strzałem przy słupku nie dał szans Cabajowi. W tej sytuacji nie popisali się obrońcy Cracovii.

Podrażnieni gospodarze szybko wzięli się do roboty. W 60 minucie Marcin Bojarski wykorzystał błąd Przyrowskiego, który źle obliczył lot piłki. Pomocnik "Pasów" przyjął futbolówkę i uderzył na bramkę. Piłka po drodze trafiła jeszcze Tomasza Moskałę i to jemu zaliczona została bramka. 120 sekund później było już 3:1 dla gospodarzy. Piłkę do siatki w zamieszaniu podbramkowym ponownie skierował Moskała.

Dwie minuty później drugą żółtą, a w rezultacie czerwoną kartkę ujrzał zawodnik Groclinu Jarosław Lato. Chociaż przez blisko pół godziny gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika, wynik meczu nie uległ już zmianie. Jedną dogodną okazję stworzyli jeszcze goście, ale po główce jednego z piłkarzy Groclinu Nowak wybił piłkę z linii bramkowej.

Cracovia - Groclin 3:1 (1:0)

Bramki: Witkowski (3.), Moskała (60.), Moskała (62.) - Piechniak (52.).

Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Przemysław Kulig, Łukasz Skrzyński, Krzysztof Radwański - Dariusz Pawlusiński (58. Marcin Bojarski), Dariusz Kłus, Arkadiusz Baran, Jacek Wiśniewski (69. Łukasz Szczoczarz), Paweł Nowak - Kamil Witkowski I (79. Bartłomiej Dudzic), Tomasz Moskała.

Groclin Dyskobolia: Sebastian Przyrowski - Vlade Lazarevski, Radek Mynar, Pance Kumbev, Błażej Telichowski - Piotr Piechniak (79. Marek Sokołowski), Igor Kozioł, Mariusz Muszalik (66. Radosław Majewski), Jarosław Lato - Adrian Sikora, Filip Ivanovski (55. Piotr Rocki).

Rafał Dybiński, Kraków

***

Gorące spięcia pod bramką! Najciekawsze sytuacje! Kontrowersje Orange Ekstraklasy! Tylko u nas! Zobacz Magazyn Ligowy. Skróty meczów możesz obejrzeć na naszych stronach, możesz też ściągnąć na telefon komórkowy!

Dowiedz się więcej na temat: Kraków | bramki | goście | Groclin | Cracovia | pasy | pierwszy raz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje