Piechna: Pięć razy więcej niż w Kielcach

- Pierwsze wrażenia jak najlepsze. A stadion na Łużnikach po prostu piękny, nic tylko strzelać tam gole - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Grzegorz Piechna, który z Kolportera Korony Kielce przeszedł do rosyjskiego Torpedo Moskwa.

- Potrzebowałem zmiany otoczenia. Myślę, że dobrze mi ona zrobi - dodał król strzelców Orange Ekstraklasy.

Reklama

- Wcześniej wiele mówiło się o zachodnim kierunku mojego transferu, ale wcale nie żałuję, że teraz przyjdzie mi grać w Rosji. Wiem, że niektórych zawodników Moskwa przytłacza swoją wielkością, lecz ja każdy kolejny klub zamieniałem na mocniejszy. Jestem więc przyzwyczajony do zmian na "większe" i mam nadzieję, że szybko się przestawię - stwierdził popularny "Kiełbasa".

- Najważniejsze, aby dobrze rozpocząć przygodę z Torpedo i zdobyć zaufanie kibiców oraz kolegów z drużyny. W pierwszym meczu na pewno będzie jakaś trema, ale dam radę - mówił Piechna, który na transferze zyska pod względem sportowym, ale także finansowym.

- Nawet jeszcze nie wiem, ile dostanie za mnie Korona. Lecz myślę, że będzie to kwota zbliżona do miliona euro. Ja sam będę zarabiał gdzieś pięć razy więcej niż w Kielcach - wyznał Piechna.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Moskwa | torpedo moskwa | Grzegorz Piechna | Kielce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje