Osłabiony Śląsk poległ w Bełchatowie

W meczu otwierającym 10. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy PGE GKS Bełchatów pokonał na własnym stadionie Śląsk Wrocław 2:0 (1:0).

Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Od samego początku okupowali połowę wrocławian i już w 12. minucie cieszyli się z prowadzenia. Po wrzutce Tomasza Wróbla z prawego skrzydła celną główką popisał się Maciej Korzym.

Reklama

Pięć minut później mogło być 2:0 dla bełchatowian. W zamieszaniu pod bramką Ivo Vazgeca pierwszy do piłki dopadł Mariusz Ujek i trafił w słupek.

Goście dobrze rozpoczęli drugą połowę, ale przez blisko 35 minut musieli sobie radzić w osłabieniu po tym jak drugą żółtą, a w rezultacie czerwoną kartkę ujrzał Krzysztof Ulatowski. Kilkanaście minut później podopieczni Rafała Ulatowskiego wykorzystali grę w przewadze i po celnym strzale głową Jakuba Tosika prowadzili już 2:0.

Wynik meczu nie uległ już zmianie. GKS pewnie pokonał na własnym stadionie Śląsk i zainkasował komplet punktów.

Po meczu powiedzieli:

Trener Śląska Wrocław Ryszard Tarasiewicz:

"Nasza sytuacja robi się coraz mniej ciekawa. Wszyscy przyzwyczaili się do tego, że Śląsk gra ładną piłkę, ale teraz trzeba się zastanowić, czy grać tak dalej i przegrywać, czy też ustawić się przed własną bramką i wreszcie coś zdobyć w meczu z Zagłębiem. Po dzisiejszym spotkaniu nie mam specjalnych pretensji do swoich zawodników. Co do czerwonej kartki Ulatowskiego, to pierwszy faul, po którym zobaczył żółty kartonik, widziałem, bo był blisko mnie. Moim zdaniem nie zasłużył wtedy na kartkę. Drugie przewinienie było daleko, więc nie mogę powiedzieć, czy kara była słuszna".

Szkoleniowiec PGE GKS Bełchatów Rafał Ulatowski:

"Cieszę się, że drużyna realizuje założenia taktyczne i od początku wychodzi na boisko skoncentrowana. To był drugi mecz z rzędu, w którym szybko zdobyliśmy gola. To ustawiło spotkanie i ułatwiło nam grę w dalszej fazie pojedynku. Cieszę się z powrotu na boisko Dawida Nowaka. Widać jednak po nim czteromiesięczna przerwę. Nie podejmuje jeszcze właściwych decyzji na boisku. Z każdym kolejnym meczem powinien jednak grać pewniej i lepiej".(

PGE GKS BEŁCHATÓW - ŚLĄSK WROCŁAW: ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO!

PGE GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 2:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Korzym (12.), 2:0 Tosik (70.).

PGE GKS: Sapela - Lacić, Pietrasiak, Popek, Szyndrowski (65. Fonfara) - Małkowski, Rachwał, Tosik (84. Gol), Wróbel - Korzym (79. Nowak), Ujek.

Śląsk: Vazgeć - Socha, Fojut, Pawelec, Spahić - Madej, Mila, Dudek, Ulatowski, J. Gancarczyk (88. Góral) - Szewczuk (77. Biliński).

Żółta kartka: PGE GKS Bełchatów: Marek Szyndrowski. Śląsk Wrocław: Tadeusz Socha, Krzysztof Ulatowski, Amir Spahić. Czerwona kartka: Ulatowski (56. - druga żółta).

Sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom). Widzów 3 000.

W pozostałych meczach 10. kolejki:

Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 1:0

Cracovia - Polonia Bytom 1:2

Piast Gliwice - Legia Warszawa 1:1

Polonia Warszawa - Odra Wodzisław 2:1

Korona Kielce - Arka Gdynia 1:2

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje