"Nie mogę doczekać się debiutu w Legii"

- Z Polakami miałem jednak wiele do czynienia, bo przyjeżdżali na Słowację na narty i na... przemyt. Mimo to na razie nie zawsze dogaduję się po polsku z nowymi kolegami - powiedział na łamach "Życia Warszawy" napastnik warszawskiej Legii Michal Gottwald.

24-letni napastnik przyszedł do Legii z MSK Żilina w którym grał przez ostatnie cztery lata.

Reklama

- Straciłem motywację do gry. W ciągu czterech lat wywalczyłem trzy mistrzostwa Słowacji. Potrzebowałem nowych wyzwań. Takim jest Legia. Walczymy o mistrzostwo Polski, a później Ligę Mistrzów. Dzięki temu mam teraz nowy cel w życiu. Nie mogę już doczekać się debiutu w barwach Legii - stwierdził słowacki piłkarz.

- Każdy piłkarz na Słowacji wie, jakim klubem jest Legia. Nie zastanawiałem się nawet chwili, gdy dostałem propozycję od Dariusza Wdowczyka. Po pierwszych treningach od razu widać, że był kiedyś dobrym piłkarzem. Wie czego chce. Umie to od nas wyegzekwować. Podczas testów fizjologicznych wyszło, że mam najsłabszą wydolność w Legii. Wiosną będę już w najlepszej grupie - podkreślił Gottwald.

Życie Warszawy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: napastnik | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje