Moskała: Zagraliśmy nieskutecznie

"Po prostu zagraliśmy nieskutecznie, a piłka polega na tym, że strzela się bramki" - wyznał po meczu z Lechem Tomasz Moskała.

Lech, mimo że grał przez większą część spotkania grał w dziesiątkę, okazał się lepszy.

Reklama

- Mieli kilka okazji bramkowych, ale to my w piątek graliśmy w piłkę i powinniśmy to spotkanie wygrać.

Marcin Bojarski powiedział, że zabrakło wam bramki, aby zdobyć trzy punkty.

- Dokładnie. Gdybyśmy strzelili gola w pierwszej połowie albo na początku drugiej na pewno grałoby nam się łatwiej.

Szczególnie będzie chyba żałował Piotr Bania, którego uderzenie z dwóch metrów w 60. minucie poszybowało nad poprzeczką.

- No cóż zdarza się każdemu. Mówi się trudno.

Mieliście bardzo dobrą serię w Orange Ekstraklasie - cztery zwycięstwa, po tym meczu mogliście nawet zostać liderem, ale chyba na to nie zasługujecie.

- Mimo, że przegraliśmy, to jak wcześniej powiedziałem, to my w piątek graliśmy w piłkę. Trzeba z tej porażki wyciągnąć wnioski - musimy strzelać bramki i wykorzystywać sytuacje.

W Orange Ekstraklasie nastąpi teraz dwutygodniowa przerwa. To dla was lepiej czy gorzej?

- Chcielibyśmy od razu zamazać "plamę", a tak trzeba będzie czekać. Z Wisłą Płock musimy jednak wygrać.

Andrzej Łukaszewicz, Paweł Pieprzyca; Poznań

Zobacz galerię zdjęć z meczu Lech-Cracovia

Dowiedz się więcej na temat: Kazimierz Moskal | bramki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje