Mistrz Polski rozpocznie rywalizację od 1. rundy el. LM

Kompromitujące wyniki polskich drużyn w europejskich pucharach nie tylko pozostawiły bolesne wspomnienia w pamięci polskich kibiców, ale i spowodowały, że w przyszłym sezonie nasze zespoły już na starcie staną na straconej pozycji.

W ostatnich latach mistrz Polski rozpoczynał zmagania od drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Teraz, po reorganizacji systemu, nie dość, że UEFA zlikwidowała podział na ścieżkę mistrzowską i niemistrzowską, to dodatkowo kwalifikacje zaczniemy razem z europejskimi "outsiderami", jak choćby mistrz Wysp Owczych. Wcześniej, bo w pre-eliminacjach, zagrają jedynie zespoły z Kosowa, San Marino, Andory i Gibraltaru.

Reklama

W razie bolesnej "wpadki", jaką byłoby odpadnięcie na tak wczesnym etapie rozgrywek, przyszły mistrz Polski zagra w II rundzie eliminacji Ligi Europejskiej.

II runda eliminacji LE to faza w której swoje zmagania zacznie przyszłoroczny zdobywca Pucharu Polski. Tutaj także nasze drużyny notują spadek - dla porównania w tym sezonie Arka Gdynia zaczynała walkę od III rundy eliminacji.

Regresu nie zaliczą druga i trzecia drużyna polskiej ligi, bo zaliczyć go nie mogą - obie drużyny zaczną kwalifikacje do Ligi Europejskiej od I rundy.

Przypomnijmy, że w tym roku mistrz Polski Legia Warszawa przegrał w III rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów z kazachskim FK Astana, a następnie w IV rundzie el. LE z mołdawskim Szeriffem Tyraspol. Wicemistrz Polski Lech Poznań odpadł w III rundzie eliminacji LE z holenderskim FC Utrecht, zaś Arka Gdynia w tej samej rundzie odpadła z duńskim FC Midtyjlland. Jagiellonia Białystok już w II rundzie nie dała rady pokonać azerskiego FK Gabali.

Co gorsza żaden z zespołów, które eliminowały polskie drużyny nie przeszedł kolejnej rundy kwalifikacyjnej.

WG

Eliminacje do Ligi Europejskiej - sprawdź!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje