Madej: Widzew bronił się mądrze

"Widzew narzucił nam w pierwszej połowie swój styl gry. Nie potrafiliśmy mu się przeciwstawić. Wyszliśmy na boisko trochę stremowani" - przyznał po 55. derbach Łodzi Łukasz Madej.

"Trochę głupio o tym mówić, bo nie brakuje u nas zawodników, którzy mają na koncie sto i więcej meczów. Po przerwie zagraliśmy lepiej, z głowa. Nie powieliliśmy błędów z pierwszej części. Na wyrównanie nie wystarczyło czasu. Widzew bronił się bardzo mądrze" - dodał autor jedynego gola dla ŁKS-u.

Reklama

"Widzewiacy wygrali zasłużenie, bo w pierwszej połowie mieli bardzo dużo dogodnych sytuacji i dwie strzelone bramki to najniższy wymiar kary dla rywali. Zaskoczyła mnie postawa ŁKS w pierwszej części, w której zagrali niezwykle zachowawczo. Goście stworzyli sobie jednak zbyt mało okazji aby myśleć o remisie" - ocenił z kolei derby Stefan Majewski, który jako trener wprowadził Widzew do ekstraklasy.

"Widzew wspierała fantastyczna publiczność, która jeszcze nie raz pomoże zespołowi w gromadzeniu punktów. Trzeba pamiętać o tym, że to jest młody zespół i dlatego takie wsparcie jest mu ogromnie potrzebne" - dodał Majewski.

Zobacz szczegółowy OPIS meczu oraz TABELĘ Orange Ekstraklasy

INTERIA.PL/www.widzew.pl
Dowiedz się więcej na temat: Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje