Lenczyk: Wziąłem ten topór na siebie

"Robi się ze mnie egzekutora, gorszego niż Beria za Stalina. Zrezygnowałem z piłkarzy, którzy mieli wspaniałe kontrakty, w żaden sposób nieadekwatne do ich umiejętności. Wziąłem ten topór na siebie" - wyznał w wywiadzie dla "Super Expressu" Orest Lenczyk, trener lidera Orange Ekstraklasy.

Szkoleniowiec BOT GKS Bełchatów ostrożnie podchodzi do zachwytów w mediach dla gry jego podopiecznych.

Reklama

"Nikt nie może powiedzieć, że gramy wariata na boisku, że to pomoc niebios. Fundamenty mamy, ale nie gramy tego, co nam się marzy. I pewnie nigdy się do tego ideału nie zbliżymy. Ale próbujemy. Mamy lidera w środku, w ataku, ale brakuje nam takiego przywódcy z tyłu. Fajnie, że w każdym meczu strzelamy gole" - stwierdził doświadczony szkoleniowiec, który barwnie opisuje błędy popełniane przez liderów tabeli ekstraklasy.

"Jakie bramki tracimy? A takie, że leci pszczoła prosto w czoło, a my zamiast się uchylić, to czekamy, aż nas uderzy i jeszcze użądli. Drużynie, która chce grać na najwyższym poziomie, nie może się coś takiego przytrafić! " - podkreślił Lenczyk, który nie będzie zatrzymywać w zespole Radosława Matusiaka, gdy ten otrzyma interesującą go ofertę.

"Radek ma 24 lata i chce wykorzystać odpowiedni moment, a decyzja należy do niego. To jak z samochodem. Jak nie trafisz we właściwym czasie, to później już nikt go od ciebie nie kupi" - dodał Orest Lenczyk.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: szkoleniowiec | Orest Lenczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje