Legia Warszawa przed rundą wiosenną

Jako pierwsi na boisko w rundzie rewanżowej wybiegną piłkarze Legii Warszawa i Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski.

Piłkarze stołecznej drużyny trenują bardzo mocno. Pod okiem Dragomira Okuki na zajęciach muszą stawiać się aż trzy razy dziennie.

Reklama

Tak było w Solcu Kujawskim, a także na Cyprze, gdzie odbyły się zgrupowania Legii. Trzecie zaplanowane w Turcji nie dojdzie do skutku ze względu na sytuację międzynarodową. W zamian legioniści, co jest praktycznie przesądzone, wrócą 17 lutego na Cypr. Trwa w tej chwili poszukiwanie ostatniego sparing-partnera, gdyż wiadomo, że w ciągu 10 dni na Wyspie Afrodyty Legia zmierzy się z Szachtarem Donieck i Steauą Bukareszt.

W trakcie okresu przygotowawczego piłkarze z Warszawy rozegrali już 7 spotkań kontrolnych. I tak pierwszym rywalem był zespół Legionowa pokonany gładko 6:0, po bramkach kapitana Cezarego Kucharskiego, Kosiorowskiego (ostatecznie Legia zrezygnowała z jego usług), Yahayi (wciąż nie wiadomo czy będzie grał w GKS-ie), Svitlicy i dwóch trafieniach Saganowskiego. Marek Saganowski w następnych spotkaniach udowodnił swoją świetną dyspozycję strzelecką. Zdobył obie bramki w wygranym 2:0 spotkaniu z Baniekiem Ostrawa. W konfrontacji z Zenitem St. Petersburg wyręczył go Jacek Zieliński, który strzałem z 17 metrów zdobył jedynego gola dla Legii, a mecz zakończył się remisem 1:1. Kolejną drużyną, która stanęła naprzeciwko jedenastce Dragomira Okuki był mistrz Czech, zespół Slovana Liberec. Ponownie na listę strzelców wpisali się Saganowski i Zieliński (karny), a Legia odniosła trzecie zwycięstwo, tak jak w konfrontacji z Banikiem 2:0. Sprawdziły się prognozy, iż ostatnie spotkanie na Cyprze legioniści z powodu zmęczenia bardzo ciężkimi treningami mogą przegrać. I tak też się stało, ulegli reprezentantowi Serbii i Czarnogóry, drużynie Rad Belgrad 0:3. Mimo planowanego strajku zawodnicy Legii ostateczni rozegrali sparing z Górnikiem Łęczna przegrywając 0:1.

Ze względu na kłopoty finansowe kierownictwu Legii udało się pozyskać jedynie dwóch piłkarzy. Poważnym wzmocnieniem prawej flanki powinien być Ajazdin Nuhi, wypożyczony z Partizana Belgrad. Również wypożyczony został Paweł Golański. Były zawodnik ŁKS-u jest podstawowym zawodnikiem kadry U21 Edwarda Klejdinsta, w Legii szykowany jest na następcę Jacka Zielińskiego. Warto dodać, iż w obu przypadkach Legia zagwarantowała sobie prawo pierwokupu.

Z drużyny odeszli piłkarze występujący w rezerwach Citko, Łapiński, Solnica, Nowak. Bramkarz Radostin Stanew wyjechał na Ukrainę, gdzie będzie grał w klubie Szinnik Jarosław.

Prawdopodobnie klub opuści również Rafał Siadaczka. Prezes Edward Trylik czeka na pieniądze z Arsenała Kijów za transfer Siergieja Omeliańczuka. Propozycję ma również Stanko Svitlica jednak przynajmniej do końca sezonu powinien zostać przy Łazienkowskiej.

Wciąż nieuregulowana jest sprawa reprezentanta Nigru Moussy Yahayi, którego chciał wypożyczyć GKS Katowice, jednak Prezes Dziurowicz nie wie czy znajdzie na to pieniądze.

Cel postawiony przed legionistami nikogo nie może dziwić. Piłkarze mają za zadanie obronić tytuł mistrza kraju. Wielu fachowców właśnie Legii przyznaje większe szanse na prymat w kraju, nawet mimo 3 punktowej przewagi piłkarzy z Krakowa. Świetne przygotowanie kondycyjne przez duet trenerów Okuka Kubicki największe efekty powinno dać w końcówce sezonu, kiedy wszystko się wyjaśni. Równolegle do zmagań na boisku będzie się jednak toczyła rywalizacja o grunty, a także udziały w spółce, a od ich wyniku zależy przyszłość Legii.

Tomek Pasieczny

Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje