Legia na mistrzowskim tronie!

Legia to jest potęga, Legia najlepsza jest! Te słowa są zapewne śpiewane przez fanów stołecznej ekipy, która sięgnęła po ósmy w swojej historii mistrzowski tytuł.

Legia wygrała w Zabrzu z Górnikiem 1:0 i po czteroletniej przerwie zasiadła na mistrzowskim tronie.

Reklama

Przy ulicy Roosevelta padł tylko jeden gol. Jego strzelcem był Piotr Włodarczyk, który w 15. minucie popisał się ładną indywidualną akcję i - po minięciu kilku obrońców - w sytuacji sam na sam pokonał Mateusza Sławika.

Górnik, który wciąż walczy o utrzymanie, próbował odrobić straty i miał dwie dobre okazje w drugiej połowie. Bliscy szczęścia byli Damian Seweryn oraz Rafał Andraszak, ale w pierwszym przypadku piłka trafiła w słupek, a w drugim wspaniałą interwencją popisał się Łukasz Fabiański.

Podopieczni Dariusza Wdowczyka potrafili jednak dowieźć cenne zwycięstwo do końcowego gwizdka. - To jest spełnienie moich dziecięcych marzeń - powiedział kapitan zespołu z Warszawy Łukasz Surma.

- Ten wynik to najlepsza odpowiedź na oszczerstwa wypowiadane pod adresem Legii przez Dana Petrescu - dodał szkoleniowiec Legii, Dariusz Wdowczyk. - Jeśli trener Wisły chce wrócić do Rumunii, to ja mu chętnie fundnę bilet.

"Biała Gwiazda" wykonała w środę swoją część planu, pokonując gdyńską Arkę 3:1. Pierwsze trzy gole padły po błędach bramkarzy. Mariusz Pawełek "zawalił" przy dośrodkowaniu Radosław Wróblewskiego (piłka między jego rękoma wpadła do siatki), natomiast Norbert Witkowski powinien był obronić uderzenia Marka Penksy oraz Jeana Paulisty. Zwycięstwo wiślaków przypieczętował Marek Zieńczuk.

Ostatni mecz z Legią będzie więc dla krakowian tylko pojedynkiem o prestiż - Do Warszawy pojedziemy chyba tylko im pogratulować - stwierdził obrońca Wisły Marcin Baszczyński.

Bliskie udziału w Pucharze UEFA jest lubińskiego Zagłębie, które po golach Łukasza Piszczka i Macieja Iwańskiego pokonało u siebie Groclin Grodzisk Wielkopolski 2:0. Szansę na udział w tych rozgrywkach ma jeszcze także Amica. Piłkarze z Wronek w swoim ostatnim meczu w historii przed własną publicznością rozgromili Górnika Łęczna 6:0.

Szansę na trzecią pozycję w tabeli stracił Kolporter Korona Kielce, który nie wykorzystał atutu własnego boiska i zremisował bezbramkowo z GKS BOT Bełchatów. Kielecka drużyna jest na czwartej pozycji, ale może ją jeszcze stracić w ostatniej kolejce na rzecz Lecha Poznań, który traci trzy punkty i jest lepszy w bezpośrednich meczach. "Kolejorz" w środę przegrał u siebie 1:2 z Odrą Wodzisław.

Po środowych meczach nic nie zmieniło się na dole tabeli. Zajmująca ostatnie miejsce i zdegradowana do drugiej ligi Polonia Warszawa grała u siebie ostatni mecz w ekstraklasie i zremisowała 1:1 z Pogonią Szczecin.

Przedostatnia jest Arka Gdynia, która może jeszcze w ostatniej kolejce awansować na pozycję barażową, którą obecnie zajmuje Górnik Zabrze. Pewny utrzymania się w ekstraklasie nie jest jeszcze Górnik Łęczna, który jest w tabeli na 13. miejscu.

Pierwszoligowy byt uratowała Wisła Płock. Zdobywcy Pucharu Polski wygrali u siebie 1:0 z Cracovią.

W meczach 29. kolejki padło 19 bramek. Sędziowie pokazali 31 żółtych kartek i dwie czerwone (obydwie w meczu Zagłębia z Groclinem). Na trybunach ośmiu stadionów zasiadło ok. 45,5 tys. widzów.

Zobacz OPISY MECZÓW 29. kolejki oraz TABELĘ Orange Ekstraklasy.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje