Kuźba: Może ktoś mnie nie lubi?

- Zostałem wystawiony na listę transferową i trenuję z rezerwami. Nie pozostawiono mi żadnych wątpliwości - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Marcin Kuźba.

- Już poprzedni trener Dragomir Okuka wpisał mnie na listę piłkarzy, których nie potrzebuje. Z kolei Adam Nawałka zakomunikował mi, że nie pojadę z Wisłą na obóz przygotowawczy. Klub chce ze mną rozwiązać kontrakt - dodał Kuźba.

Reklama

- W rozmowie z prezesem Mariuszem Hellerem ustaliśmy, że szybko się rozstaniemy. Ale od dwóch tygodni nie ma odzewu. Z jednej strony klub mnie nie chce, a z drugiej nie rozwiązuje kontraktu. A może jest tak dlatego, że klub liczy po cichu, że znajdzie się ktoś, kto za mnie zapłaci. Tylko dlaczego nie dano mi szansy na grę, bym się przypomniał innym klubom. Jeśli chodzi o pieniądze, to przecież nie obciążałem ostatnio kasy Wisły. Byłem na L-4 i płacił mi ZUS - stwierdził napastnik.

- To sprawy pozasportowe zadecydowały o tym, że nie chcą mnie w Wiśle. Ale w szczegóły nie chcę już wchodzić. Może ktoś mnie nie lubi w tym klubie? - zakończył Kuźba.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: klub | Marcin Kuźba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje