Korona chce wygrać, Lech bez dowódcy

- Korona już dawno nie wygrała z przeciwnikiem z górnej części tabeli. Nie ukrywam, że interesuje nas zwycięstwo i trzeba trochę zaryzykować - podkreśla przed dzisiejszym meczem z Lechem Jacek Zieliński.

Korona zagra bez zawieszonego za udział w korupcji (w barwach Zagłębia Sosnowiec) Marcina Drzymonta. Lech będzie musiał sobie poradzić bez kontuzjowanego Piotra Reissa. Fraciszek Smuda wstawi na ławkę rezerwowych aż dwóch bramkarzy: Emiliana Dolhę i 23-latka Roberta Binkowskiego

Reklama

Opiekun Kolportera Korony liczy, że jego podopieczni zrehabilitują się za kiepski występ w Bełchatowie na inaugurację sezonu (porażka 0:2 - przyp. red.).

- Mam nadzieję, że tym razem nie będzie nam brakowało zarówno mądrej gry, jak i agresywności na boisku. To takie dwa elementy, które mają istotny wpływ na postawę zespołu i na wynik. Myślę, że drużyna jest odpowiednio zmotywowana, by pokazać się z dobrej strony i zatrzeć niekorzystne wrażenie - wyznał na łamach "Echa Dnia" szkoleniowiec Korony.

Gospodarze będą musieli sobie radzić bez Krzysztofa Gajtkowskiego. "Mam problem z lewym kolanem. Byłem u lekarza i stwierdził naderwanie więzadeł pobocznych. Czeka mnie około trzech tygodni przerwy w treningach - oznajmił popularny "Gajtek". Dobrą wiadomością dla fanów Korony jest natomiast fakt, że do podstawowego składu powróci filar obrony Brazylijczyk Hernani.

W meczu w Kielcach trener Franciszek Smuda nie będzie mógł z kolei skorzystać z usług kontuzjowanych Bartosza Bosackiego i Piotra Reissa. Piłkarzy Korony cieszy zwłaszcza brak kapitana "Kolejorza".

- Lokomotywa bez niego traci bardzo dużo. Nie jest on księdzem, ale takim duchowym wsparciem dla drużyny, który krzyczy i mobilizuje - chwali na oficjalnej stronie "złocisto-krwistych" swojego byłego klubowego kolegę Piotr Świerczewski.

Trener Franciszek Smuda wie już jednak jak wypełnić wyrwę w drużynie. - Rozpoczniemy mecz z Peruwiańczykiem Rengifo w składzie, który z każdym treningiem wygląda coraz lepiej. Zdaję sobie sprawę, że w chwili obecnej nie wytrzyma on jednak na boisku całych 90 minut - ujawnił popularny "Franz", który ostanie dwie potyczki z Koroną w Poznaniu zakończył zwycięsko (3:0 w lidze i 3:2 w Pucharze Polski - przyp. red.). Między słupkami "Kolejorza" po raz pierwszy zobaczymy na pewno Emiliana Dolhę, którego przynależność klubową do Lecha zatwierdził w tym tygodniu PZPN.

Na obiekcie w Kielcach spodziewany jest komplet 14 tysięcy widzów.

***

Gorące spięcia pod bramką! Najciekawsze sytuacje! Kontrowersje Orange Ekstraklasy! Tylko u nas! Zobacz Magazyn LigowySkróty meczów możesz obejrzeć na naszych stronach, możesz też ściągnąć na telefon komórkowy!

***

Mecz Kolporter Korona Kielce - Lech Poznań NA ŻYWO w INTERIA.PL!

INTERIA.PL/Echo Dnia/Korona.pl
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Franciszek Smuda | korony | korona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama