Klicki: Nikogo się nie boimy

"Po jesieni byliśmy na trzecim miejscu, zimą się wzmocniliśmy. Gdybym powiedział teraz, że interesuje mnie miejsce w pierwszej szóstce, to przecież byłbym niepoważny" - wyznał na łamach "Super Expressu" Krzysztof Klicki.

Właściciel Kolportera Korony Kielce stawia podopiecznym Ryszarda Wieczorka jasne cele przed rundą wiosenną.

Reklama

"Zadowoli mnie obrona trzeciej pozycji. A jak pojawi się szansa walki o mistrzostwo, to oczywiście nie odpuścimy" - zapewnia Klicki, który w swoim gabinecie posiada w akwarium ... drapieżne piranie.

"Podoba mi się ich drapieżność, chęć przetrwania i bycia najsilniejszym. Piraniami kieruje tylko instynkt, a w drużynie wszystko musi być przemyślane i poukładane. Poza tym te rybki są, wbrew pozorom, bardzo płochliwe, a my się nikogo nie boimy" - zapowiada dobrodziej beniaminka z Kielc.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: klicki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama