Grzelak: Padnie grad goli

Bartłomiej Grzelak ma nadzieję na podtrzymanie dobrej strzeleckiej passy w ligowym meczu z Lechem. To spotkanie otworzy w piątek 11. kolejkę Orange Ekstraklasy.

- W poprzedniej kolejce odnieśliście efektowne zwycięstwo, które pewnie poprawiło nastroje w zespole?

Reklama

- Oczywiście. Ta wygrana dodała nam skrzydeł. Cieszy nas i dobra gra, i skuteczność w tamtym spotkaniu. O wygranej zdecydowała jednak przede wszystkim duża determinacja, głód sukcesu.

- Pokazaliście skuteczność, ale Lech również ją ostatnio zaprezentował...

- Spodziewamy się, że w piątek padnie grad goli. Mam nadzieję, że więcej strzeli ich nasz zespół. Konieczna jest bezbłędna gra w defensywie. Poznaniacy grają szybko, krótkimi piłkami i trzeba się natrudzić, by ich powstrzymać.

- Zaatakujecie rywali od pierwszej minucie czy będzie grać z kontry?

- O taktykę proszę pytać trenera Probierza. Myślę, że nasz szkoleniowiec obrał odpowiednią taktykę, by wygrać to spotkanie.

- Na trybunach będzie z pewnością komplet widzów...

- To nie powinno nas sparaliżować, tylko zdeterminować, by włożyć w mecz jeszcze więcej serca. Doping kibiców to jeden z naszych atutów w starciu z Lechem.

- Ostatnio sporo mówi się, że zimą możesz zmienić klub. Jak do tego podchodzisz?

- Zostało jeszcze kilka spotkań w tej rundzie i na tym się koncentruję. Nie miałem dotychczas żadnego kontaktu z jakimkolwiek klubem. Wszystko to rozgrywa się poza mną. Menedżerowie i prezesi mają prawo rozmawiać, ale to jest daleko ode mnie.

Tomasz Andrzejewski, Łódź

www.widzew.pl
Dowiedz się więcej na temat: Bartłomiej Grzelak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama