Gigantyczny pech napastnika Wisły!

20 godzin po zdobyciu swojej pierwszej bramki w ekstraklasie napastnik Wisły Patryk Małecki doznał groźnej kontuzji podczas treningu w Skotnikach - poinformowała "Gazeta Wyborcza."

Małecki, który tak świetnie spisał się w pierwszym meczu rundy wiosennej Orange Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze, nabawił się urazu w starciu z trzecim bramkarzem Marcinem Juszczykiem. Strzelec bramki z Zabrza natychmiast został odwieziony do szpitala, gdzie diagnoza lekarzy zabrzmiała jak wyrok: pęknięcie kości strzałkowej.

Reklama

Według "GW" Małecki będzie leczony w klinice w Heidelbergu, gdzie zajmą się nim najlepsi specjaliści w Europie.

- Z naszego rozeznania wynika, że jeśli chodzi o leczenie tego typu urazów, lepszej placówki w Europie po prostu nie ma - tłumaczy prezes Mariusz Heler. - Patryk to ogromny talent. W ostatnim meczu zagrał bardzo dobrze. Od początku nie kryliśmy, że liczymy na niego. Teraz nie możemy jego talentu uszczuplać poprzez niefachową opiekę.

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: napastnicy | Wisła | 'Gazeta Wyborcza' | Gazeta Wyborcza | bramki | małecki | pech

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje