Engel: Wiśle dyktuje się astronomiczne kwoty

"Pewni zawodnicy są dla nas nieosiągalni, bo Wiśle dyktuje się astronomiczne kwoty. Robiliśmy przymiarki pod utalentowanego Kaźmierczaka z Pogoni, ale usłyszeliśmy, że musimy zapłacić milion euro. To dla nas suma nierealna" - wyznał dla "PS" Jerzy Engel.

Szkoleniowiec krakowskiej Wisły wierzy, że o sile jego zespołu nie będą stanowić wyłącznie doświadczeni piłkarze, ale również młodzi piłkarze.

Reklama

"Nie rezygnujemy z takiego modelu. Wierzę, że niedługo kimś takim stanie się Konrad Gołoś, a za rok lub dwa Rafał Boguski. Wykupiliśmy go z ŁKS Łomża i wypożyczyliśmy na bieżący sezon. Jest najlepszym napastnikiem trzeciej ligi" - podkreślił Jerzy Engel.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wisła | jerzy engel | engel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje