Dolha uratował punkt Wiśle

Emilian Dolha z każdym spotkaniem staje się coraz pewniejszym ogniwem Wisły Kraków. Świetna postawa rumuńskiego golkipera uchroniła "Białą Gwiazdę" od porażki w Lubinie w bezbramkowym meczu zamykającym zmagania 11. kolejki piłkarskiej Orange Ekstraklasy.

Dolha efektownie i skutecznie interweniował, gdy na wiślacką bramkę groźnie uderzali Łukasz Piszczek czy Wojciech Łobodziński. Raz rumuńskiemu bramkarzowi dopisało także szczęście, kiedy po ładnym strzale Łobodzińskiego piłka odbiła się od poprzeczki.

Reklama

Nikogo więc nie zdziwiła radość podopiecznych Dragomira Okuki, gdy arbiter zakończył spotkanie. - Jeden punkt cieszy i na pewno jest lepszy niż przegrana - tłumaczył kiepską grę wicemistrzów Polski Marek Zieńczuk.

Zawiedziony rezultatem nie był również najlepszy na murawie Wojciech Łobodziński. - Ten remis w ostatecznym rozrachunku nie jest taki zły - podkreślił pomocnik Zagłębia. Po tym spotkaniu prowadząca w tabeli Wisła ma dwa punkty przewagi nad ŁKS-em.

Szóste w klasyfikacji Zagłębie traci do "Białej Gwiazdy" cztery "oczka".

W ośmiu meczach kolejki padły 23 bramki. Sędziowie pokazali 38 żółtych i dwie czerwone kartki. Spotkania obejrzało około 43 tysięcy widzów.

Zobacz WYNIKI oraz OPISY spotkań 11. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Orange | kolejka | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy