Być albo nie być Legii

- My skromnie dysponowaliśmy gotówką, a jesteśmy w tabeli przed nimi - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" obrońca ŁKS-u Tomasz Hajto przed meczem z Legią w Warszawie.

- Problemem Legii jest fakt, że nie ma kto dla niej strzelać bramek - dodał były reprezentant Polski.

Reklama

- Patrząc z całym szacunkiem na młodych - Dawida Janczyka i Macieja Korzyma - są to dopiero dobrze zapowiadający się piłkarze. W tej Legii, którą pamiętam, zanim wyjechałem z kraju nie mieliby miejsca nawet w szerokiej kadrze - podkreślił Hajto.

- Faworytem jest na pewno Legia, ale my postaramy się o niespodziankę. Dla legionistów to mecz z gatunku "być albo nie być". Jeśli przegrają, ich szanse na obronę tytułu bardzo się oddalą. My postaramy się zrobić, co do nas należy, czyli przede wszystkim zagrać znowu na zero z tyłu. A jak trafi się jakaś okazja bramkowa, to ją wykorzystać. Zresztą Groclin pokazał niedawno, jak trzeba grać, by pokonać Legię w Warszawie - zakończył Hajto.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Hajto | Tomasz Hajto | Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama