Asy i Cieniasy piłkarskiej ekstraklasy

Poniedziałek, 13 listopada 2006 (15:05)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Zostały rozwiane chyba ostatnie wątpliwości tych, którzy zastanawiali się nad rzeczywistymi aspiracjami i klasą BOT GKS-u Bełchatów. Teraz wiemy na pewno: oni mogą powalczyć o tytuł!

Zdjęcie

Miroslav Radovic chwilę po zdobyciu gola na 2:0 w meczu z Odrą Fot. Maciej Śmiarowski /Agencja Przegląd Sportowy
Miroslav Radovic chwilę po zdobyciu gola na 2:0 w meczu z Odrą Fot. Maciej Śmiarowski
/Agencja Przegląd Sportowy
I pewnie powalczą, jeśli zespół w przerwie zimowej nie zostanie osłabiony. Na razie wspólnie z Legią przewodzą tabeli, wyprzedzając o dwa punkty upokorzoną w sobotę "Białą Gwiazdę".

ASY

Reklama

Radosław Matusiak (BOT GKS Bełchatów)

Bez wątpienia piłkarz numer 1 minionego weekendu w Polsce. Takie mecze, jak przeciwko Wiśle, tworzą wielkich graczy. Matusiak dzielił i rządził w sobotę przy Reymonta, zdobywając dwa gole, asystując i strasząc... swoją obecnością.

Wiele mówi się, że to ostatnia runda tego zawodnika w ekipie z Bełchatowa. Nie jesteśmy pewni czy to dobrze, ale bez zmiany barw klubowych nigdy nie przekonamy się, czy Matusiaka stać na jeszcze więcej.

Miroslav Radovic (Legia Warszawa)

Tak jak w ubiegłym sezonie firmowym znakiem Legii była defensywa, tak w obecnym jest druga linia z Miroslavem Radoviciem w roli jej lidera. Serb potwierdza pokładaną w nim nadzieję i jest najlepszym piłkarzem stołecznego zespołu w rundzie jesiennej.

Radovic ma na swoim koncie już cztery gole (żaden z graczy Legii nie strzelił więcej), z czego jednego zdobył w ostatni piątek, dobijając do pustej bramki strzał Marcina Burkhardta. Wcześniej asystował przy golu Dawida Janczyka. Legia wygrała z Odrą 2:0, a serbski pomocnik otrzymuje od nas Asa.

Norbert Witkowski (Arka Gdynia)

Bramkarz klubu z Gdyni chyba po raz pierwszy w karierze gości wśród Asów (był już Cieniasem). Witkowskiego wyróżniamy za występ przeciwko Lechowi, a szczególnie za instynktowną interwencję po strzale głową Marcina Zająca z 52. minuty.

Golkiper Arki skapitulował w piątek tylko raz i po meczu mógł się wraz z kolegami cieszyć z jednego punktu wywalczonego w Poznaniu.

CIENIASY

Zbigniew Zakrzewski (Lech Poznań)

Dlaczego Lech nie wygrał z Arką? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest skomplikowana, ale zarazem bardzo prosta, bo i piłka nożna jest grą prostą. Trzeba strzelić więcej goli od rywala, a to "Kolejorzowi" w piątek się nie udało, głównie "dzięki" Zakrzewskiemu.

Nie będziemy wymieniać wszystkich niewykorzystanych przez niego sytuacji, bo pewnie sam napastnik drużyny z Poznania wie, że mógł i powinien przechylić szalę tego starcia na korzyść gospodarzy. Przykład Zakrzewskiego pokazuje jak cienka jest granica pomiędzy bohaterem a... Cieniasem.

Michael Thwaite (Wisła Kraków)

Australijczyk miał w miniony weekend dużego pecha. Po pierwsze - musiał zastąpić Clebera; po drugie - trafił na świetnie dysponowanych Łukasza Gargułę i Radosława Matusiaka; po trzecie i najważniejsze wreszcie - "Biała Gwiazda" przegrała u siebie z GKS-em Bełchatów 2:4.

Sprawia to, że Thwaite, który miał być w sobotę podporą defensywy krakowskiego zespołu, stał się głównym - choć nie jedynym - oskarżonym. Nie radził sobie z Matusiakiem, ale kto tego dnia by sobie z nim poradził...

Mimo wszystko Wisła powinna jednak dokonywać lepszych zakupów!

Defensorzy Wisły Płock

Marko Grizonic, Paweł Magdoń, Żarko Belada i Nebojsza Żivkovic - oto zestawienie bloku defensywnego Wisły Płock w pojedynku na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze.

Tę czwórkę wymieniamy nie bez powodu. Była ona bowiem jednym z głównych autorów porażki drużyny z Płocka 1:3. Chaos, niecelne podania, wybicia bez sensu - to tylko niektóre z zarzutów jakie można postawić obrońcom gospodarzy.

Do ubiegłego piątku zabrzanie tylko raz wygrali na wyjeździe, więc można było oczekiwać wyrównanej walki, a tymczasem podopieczni Jozefa Csaplara po raz kolejny przegrali. Grizonic, Magdoń, Belada i Żivkovic nie są jedynymi, ale głównymi winnymi.

Artykuł pochodzi z kategorii: Ekstraklasa

Więcej na temat:Bełchatów | gks | asy i cieniasy