Sprzedali klub za 500 tys.

Większością głosów radni Kielc zgodzili się w czwartek na zakup przez miasto 100 proc. udziałów w spółce Kolporter Korona za 500 tys. zł. Kieleccy piłkarze występują w pierwszej lidze (dotychczasowej drugiej).

Pieniądze na ten cel mają pochodzić z rezerw budżetowych. Jak powiedział wiceprezydent Kielc Andrzej Sygut, uchwała ma charakter intencyjny. Oznacza to, że w przypadku podjęcia przez Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl decyzji o przywróceniu pierwszej drużyny piłkarskiej klubu do gry w ekstraklasie, miasto nie kupi klubu.

Reklama

Uchwałę przyjęto po burzliwych obradach. Radni pytali Syguta m.in. o podstawy finansowania klubu, jego strukturę organizacyjną, prawa własności do kart zawodników. Ostatecznie pięciu radnych w ogóle nie głosowało, 13 poparło uchwałę, pięciu wstrzymało się od głosu, jeden był przeciw. Przed głosowaniem radni z Platformy Obywatelskiej wnioskowali o usunięcie głosowania nad projektem z porządku obrad, argumentując jego niezgodność z przepisami prawa.

Na początku lipca prezydent Kielc Wojciech Lubawski zapowiedział, że jeśli władze PZPN nie cofną decyzji o degradacji Kolportera Korony Kielce do pierwszej ligi, to miasto odkupi klub od Kolportera. Z prezesem Kolportera Holding Krzysztofem Klickim uzgodnili cenę 500 tys. zł za 100 proc. udziałów w spółce Kolporter Korona Kielce. Ustalili też, że jeśli decyzja o degradacji zostanie cofnięta, to właściciel Kolportera będzie mógł firmować dalej kielecką piłkę nożną.

Wydział Dyscypliny PZPN ukarał występującą w piłkarskiej ekstraklasie Koronę Kielce degradacją o jedną klasę rozgrywkową, siedmioma punktami ujemnymi oraz grzywną w wysokości 70 tysięcy złotych za udział w tzw. aferze korupcyjnej. Związkowy Trybunał piłkarski PZPN podtrzymał decyzję Wydziału Dyscypliny o degradacji klubu i karze finansowej. Uchylił dodatkową karę odjęcia siedmiu punktów w rozgrywkach ligowych 2008/09.

W środę Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uchylił karę degradacji o jedną klasę rozgrywkową za udział w korupcji Widzewowi Łódź i wstrzymał postępowanie względem KGHM Zagłębia Lubin, a podjęcie decyzji przesunął na 22 sierpnia. Uchylenie kary Widzewowi było związane z przedawnieniem czynów.

Prezes Korony Kielce Adam Żak zapowiedział na piątek złożenie do tej instancji odwołanie od decyzji Związkowego Trybunału Piłkarskiego o degradacji Korony o jedną klasę rozgrywek.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: korona | trybunał | korony | PZPN | Kielce | radni | klub

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL