Ruch Chorzów nabiera rozpędu w 1. lidze

Chorzowski Ruch wygrał dwa mecze z rzędu w 1. lidze. Trener Juan Ramon Rocha mówi, że to "kontratak" jego zespołu. "Niebiescy" wciąż zamykają tabelę, ale gdyby nie ujemne punkty, byliby już nad strefą spadkową.

W piątek "Niebiescy" u siebie pokonali Miedź Legnica 1-0, wcześniej wygrali na wyjeździe z Pogonią Siedlce 3-1.

Reklama

Chorzowski spadkowicz z Ekstraklasy zaczął sezon z pięcioma ujemnymi punktami z powodu zaległości finansowych.

- Odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo nad silnym rywalem. Dla takiej młodej drużyny nie jest łatwą sytuacja, w której ma ujemne punkty, a w dwóch meczach traci w końcówkach zwycięstwa. Wierzę, że wygrana w Siedlcach zapoczątkowała nasz kontratak - powiedział Argentyńczyk.

Dodał, że coraz lepszą grą zespołu chce przyciągnąć na trybuny więcej kibiców.

- Wierzę, że to początek drogi do powrotu na najwyższą półkę. Cieszymy się teraz dwa dni, a od poniedziałku myślimy już o kolejnym meczu - zakończył.

Miedź przegrała trzeci z kolei mecz bez zdobytego gola.

- W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka mocnych słów i po zmianie stron nasza gra wyglądała lepiej. Straciliśmy gola po karnym, ale było dużo czasu, by wyrównać. Mieliśmy okazje, ale raziliśmy po raz kolejny nieskutecznością. Musimy wnikliwie sytuację zanalizować. Wierzę, że wstaniemy z kolan. Potrzebujemy stabilizacji, agresywności w grze - ocenił trener Miedzi Dominik Nowak.

1. liga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów | Juan Ramon Rocha | I liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje