Boniek: Nic wielkiego się nie stało

Zbigniew Boniek po zakończeniu posiedzenia RTS Widzew był zadowolony. "Mi humor zawsze dopisuje" - stwierdził - "Czy jestem zmęczony? Raczej znużony, bo trochę długo to trwało. Można było załatwić to w pół godziny" - dodał.

Jego zdaniem, nic specjalnie ważnego dziś się nie zdarzyło. "Nie postawiłem żadnych nowych warunków. Podpisaliśmy tylko to co wcześniej ustaliliśmy. Kontynuujemy tradycje RTS-u. Nic wielkiego się nie stało" - powiedział - "Trwało to tak długo, bo w Polsce jak można coś zrobić w pół godziny to się to robi w cztery godziny" - dodał.

Reklama

Boniek bronił się przed stwierdzeniem, że został dziś nowym właścicielem klubu. "Jeszcze nie jestem właścicielem. Chcemy dopiero unormować sytuację. RTS dziś tylko potwierdził pisemnie to, że gdy powstanie nowe stowarzyszenie to zostanie mu przekazana drużyna i stadion. Nowe stowarzyszenie wybierze swoje władze i nie jest powiedziane, że ja w nich będę" - stwierdził - "Póki co realizujemy pewien plan i na tym etapie bardzo jest nam potrzebna pomoc RTS-u" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Boniek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama