Zwycięstwo Avalanche, Wojtek Wolski bohaterem!

W bardzo dobrym stylu wrócił Wojtek Wolski do gry w NHL. Urodzony w Zabrzu zawodnik zdobył gola i zaliczył dwie asysty, prowadząc Colorado Avalanche do wyjazdowego zwycięstwa nad Dallas Stars 5:2.

Ekipa z Denver objęła więc prowadzenie 1-0 w I rundzie playoffs, a rywalizacja toczyć się będzie do czterech wygranych spotkań.

Reklama

Wolski (urodzony w Zabrzu 24 lutego 1986 roku) większość sezonu spędził w drużynie Brampton Battalion w Ontario Hockey League, w której w 56 meczach strzelił 47 bramek i asystował przy 81. Sezon jednak rozpoczął w NHL, w barwach Colorado Avalanche. Rozegrał dziewięć meczów, zdobył dwie bramki i asystował przy czterech. 25 października został przekazany do Brampton, skąd kilka dni temu powrócił do drużyny z Kolorado.

Wolski zdobył bramkę wyrównującą w 26 minucie stan rywalizacji na 2:2. Potem asystował przy golach Roba Blake'a i Bretta Clarka. Pozostałe bramki zdobyli - dla Stars, którzy prowadzili 2:0: Bill Guerin i Brendan Morrow, dla Avalanche: Czech Milan Hejduk i John-Michael Liles.

Prócz Wolskiego wyróżnieni zostali - jako gwiazda meczu nr 2 Andrew Brunetta, a nr 3 - Łotysz Karlis Skrastins (obaj Avalanche)

Rywalizacja o Puchar Stanleya rozpoczęła się pechowo dla gwiazdy światowego hokeja, Czecha Jaromira Jagra z New York Rangers. Jagr doznał kontuzji lewej ręki i nie wiadomo, czym będzie mógł wystąpić w następnym meczu. Zadecyduje o tym lekarz klubowy.

Nowojorczycy przegrali w East Rutherford z New Jersey Devils aż 1:6. Najskuteczniejszym graczem zwycięskiej drużyny był Czech Patrik Eliasz, strzelec dwóch bramek. Devils, po sukcesie nad sąsiadami z Nowego Jorku, odnotowali 12 z rzędu zwycięstwo. W sobotnim meczu aż pięć bramek zdobyli grając w liczebnej przewadze. Jedynego gola dla Rangers uzyskał Czech Petr Prucha.

Doskonale w play off wystartowali Montreal Canadiens. W Raleigh pokonali hokeistów Carolina Hurricanes aż 6:1. Goście udowodnili, że jako zespół stanowią siłę - w sobotę aż 12 zawodników tej drużyny zdobyło punkty za bramki lub asysty. Najcelniej strzelał Rosjanin Aleksiej Kowalow, zdobywca dwóch goli. W bramce Canadiens bardzo dobrze spisywał się Francuz Cristobal Huet, który obronił 43 strzały. Nie zdołał skutecznie interweniować tylko raz, już w 50 sekundzie meczu, kiedy pokonał go Matt Cullen.

W 7.31 min drugiej dogrywki na listę strzelców meczu w Buffalo wpisał się Daniel Briere i Sabres zwyciężyli Philadelphia Flyers 3:2.

Bramkarza z Filadelfii, Roberta Esche'a (obronił w sobotnim meczu 53 strzały), pokonali także Tim Conolly i John McKee. Natomiast bramki dla Flyers uzyskali: Mike Knuble i Simon Gagne, który celnym strzałem 1.51 min przed końcem trzeciej tercji doprowadził do dogrywki.

I runda playoffs - sobotnie mecze nr 1

KONFERENCJA WSCHODNIA

New Jersey Devils - New York Rangers 6:1

(Devils prowadzą 1-0)

Carolina Hurricanes - Montreal Canadiens 1:6

(Canadiens prowadzą 1-0)

Buffalo Sabers - Philadelphia Flyers 3:2 po dwóch dogr.

(Sabers prowadzą 1-0)

KONFERENCJA ZACHODNIA

Dallas Stars - Colorado Avalanche 2:5

(Avalanche prowadzą 1-0)

Dowiedz się więcej na temat: "Dallas" | Zabrze | Glasgow Rangers | Czechy | NHL | bramki | Wojtek Wolski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama