Znakomity Lundqvist nie puścił gola

Nie udał się wyjazd do Nowego Jorku liderom Southeast Division NHL Washington Capitals, którzy przegrali 0-7 z tamtejszymi Rangersami. Znakomicie spisał się Henrik Lundqvist broniąc wszystkie 31 strzałów.

Taka sztuka udała mu się w sezonie już po raz piąty. Po raz ostatni różnicą siedmiu bramek z Rangersami Capitals przegrali w marcu 1978 roku, kiedy mecz zakończył się wynikiem 4-11. Tak "czarnej serii" - siedem porażek hokeiści ze stolicy nie mieli od marca 2007 roku. Na dodatek ich czołowy zawodnik Rosjanin Aleksander Owiedczkin wdał się po raz drugi w karierze w bójkę na lodowisku. Tym razem do wymiany zdań doszło z Brandonem Dubinskym.

Reklama

Dwie bramki Siemionowi Warłamowowi strzelił Ryan Callahan. Autorami pozostałych byli: Brandon Prust, Artiom Anisimow, Marian Gaborik, Brandon Dubinsky i Marc Staal. Mecz w Nowym Jorku obserwowało 18 200 widzów.

Pierwszy hat-trick w karierze zanotował Corey Perry w wygranym meczu jego drużyny Anaheim Ducks u siebie z Minnesota Wild 6-2. Dwie bramki zaliczył Ryan Getzlaf, a jedną Brent Burns, natomiast w drużynie gości Brent Burns i Marek Żidlicky.

Po raz pierwszy od roku Vancouver Canucks odnieśli trzy kolejne zwycięstwa na wyjeździe. W niedzielę pokonali w Edmonton tamtejszych Oilers 2-1 i z 36 punktami są liderami Northwest Division, wyprzedząc o dwa Colorado Avalanche. W 7. minucie goście po strzale Henrika Sedina prowadzili 1-0. Dwadzieścia minut później Alex Burrows podwyższył na 2-0. Honorowego gola dla "Nafciarzy" uzyskał na pięć sekund przed końcową syreną Jordan Eberle.

W klasyfikacji najskuteczniejszych prowadzi mistrz olimpijski z Vancouver Kanadyjczyk Sidney Crosby (Pittsburgh Penguins) - 51 pkt (26 goli i 25 asyst) przed rodakiem Stevenem Stamkosem 44 (24+20) oraz Martinem St. Louisem - 37 (11+26), obaj Tampa Bay Lightning. Crosby zagrał 31, natomiast pozostali po 30 razy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: NHL | Washington Capitals

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama