Remis na szczycie Southeast Division

W meczu na szczycie Southeast Division Rod Brind Amour zdobył swą drugą bramkę w meczu na 4 i pół minuty przed końcem finałowej tercji i uratował w ten sposób remis Carolina Hurricanes w starciu z Washington Capitals (5:5).

Już po niespełna 9 minutach gry "Huragany" trzykrotnie pokonali Craiga Billingtona i tego między słupkami bramki Capitals zastąpił Olaf Kolzig, który w dalszej części meczu obronił 21 z 23 strzałów rywali. Sytuacja diametralnej zmieniła się w drugiej odsłonie, gdy gospodarze dzięki dwóm trafieniom Siergieja Gonczara prowadzili już 5:4. Bramka Brinda Amoura pozwoliła zachować ekipie z Kalifornii 11-punktową przewagę w tabeli nad Capitals.

Reklama

W Edmonton Martin Brodeur zatrzymał 23 strzały gospodarzy i dzięki golom Bobby Holika i Randy McKay`a w drugiej tercji Devils pokonali Oilers 2:1. Dla pokonanych honorową bramkę zdobył sześć minut przed końcową syreną Rem Murray.

Wyniki meczów:

Carolina - Washington 5:5

St. Louis - Nashville 7:2

Chicago - Anaheim 2:1

New Jersey - Edmonton 2:1

Phoenix - San Jose 4:2

Dowiedz się więcej na temat: Washington Capitals | capitals | remis

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje