Red Wings jedną nogą w finale

Detroit Red Wings już w środę mogą awansować do finału NHL. Broniący tytułu zespół prowadzi w serii z Chicago Blackhawks 3-1. W niedzielę "Czerwone Skrzydła" wygrały na wyjeździe 6:1, a spotkanie numer pięć odbędzie się na ich lodowisku.

Drużynie z Motown w odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziła nieobecność dwóch kontuzjowanych gwiazd - Nicklasa Lidstroema i Pawła Dacjuka. Bardziej odczuwalny był raczej brak w bramce Blackhawks Nikołaja Chabibulina. Zastępujący go Cristobal Huet w 25. minucie został zmieniony przez debiutanta Coreya Crawforda, ale wrócił w trzeciej tercji.

Reklama

Spotkanie ułożyło się bardzo dobrze dla gości. Już w dziewiątej minucie prowadzenie dla nich uzyskał Marian Hossa, który trafił do siatki wykańczając kontrę, gdy jego drużyna grała w osłabieniu. Słowak strzelił jeszcze jednego gola, na 4:1, po którym bramkę opuścił Huet. Niewiele to pomogło gospodarzom, którzy stracili jeszcze dwa gole. Oba w przewadze strzelił Henrik Zetterberg, a pokonał najpierw Crawforda, a potem Hueta.

Finał Konferencji Zachodniej:

4. Chicago Blackhawks - 2. Detroit Red Wings 1:6 (0:2, 1:3, 0:1)

Bramki: Toews (23.53, w przewadze) - Hossa (8.41, w osłabieniu, 24.05), Franzen (19.39), Filppula (21.13), Zetterberg (27.42, 52.47, oba w przewadze).

Stan serii: 1-3.

Dowiedz się więcej na temat: Chicago | detroit

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje