Rangers przegrali po dogrywce

Gol Michal Handzus z rzutu karnego na 36,7 s przed końcem dogrywki dał Philadelphia Flyers zwycięstwo na własnym lodzie nad New York Rangers 3:2.

Handzus stał się dopiero drugim graczem w historii NHL, który w taki właśnie sposób w dogrywce wpisał się na listę strzelców.

Reklama

- U nas nie gramy dogrywki, więc to był pierwszy raz - powiedział Handzus, który wychował się na Słowacji, a do Flyers przyszedł jako część transakcji odsyłającej bramkarza Briana Bouchera do Coyotes.

Handzus został przewrócony z tyłu przez obrońcę Toma Poti. Przy strzale z karnego najpierw zamarkował uderzenie z forehandu, a później uderzył z backhand nad lewą rękawicą Blackburna.

- Rozmawiałem z Romanem Cechmankiem i on powiedział mi jak to mam zrobić, więc pomyślałem, że trzeba posłuchać bramkarza - stwierdził strzelec.

W normalnym czasie gry wszystkie gole padły w II tercji. Dla gospodarzy bramki uzyskali Mark Recchi i Jeremy Roenick, w Rangers na listę strzelców wpisali się Bobby Holik oraz Eric Lindros.

W ekipie z Nowego Jorku nie zagrał Krzysztof Oliwa, który został wystawiony na listę transferową i czeka na oferty z innych klubów.

Wyniki meczów NHL z 5 grudnia
Boston Bruins - Atlanta Trashers        4:3 (dogr.)
Tampa Bay Lightning - Edmonton Oilers   3:2 
St. Louis Blues - Ottawa Senators       2:2 (dogr.)
Phoenix Coyotes - Detroit Red Wings     3:5 
Philadelphia Flyers - N.Y. Rangers      3:2 (dogr.)
Calgary Flames - Minnesota Wild         1:1 (dogr.)
Los Angeles Kings - Nashville Predators 2:3
Dowiedz się więcej na temat: Philadelphia | NHL | New York Rangers | Glasgow Rangers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama