Rangers polegli w Atlancie

Zespół gwiazd, New York Rangers poniósł już dwunastą porażkę w sezonie. Tym razem drużyna Krzysztofa Oliwy (znów nie zagrał) poległa w Atlancie 4:7. Nie pomogły gole Lindrosa, Bure, Nedveda i Leetcha.

Rangersi mimo iż dwukrotnie prowadzili nie potrafili utrzymać korzystnego rezultatu. Jeszcze na początku trzeciej kwarty było 4:4 i wyniki pozostawał sprawą otwartą. Po raz kolejny okazało się jednak, że słabą stroną Rangers jest defensywa. O sukcesie Trashers przesądziły trafienia Patricka Stefana (był to jego drugi gol w meczu) oraz dwie bramki Shawna Mceacherna. Dwa gole dla Atlanty w tym meczu zdobył również Chris Herperger.

Reklama

W drugim piątkowym spotkaniu Chicago Blackhawks pewnie pokonali w wyjazdowym spotkaniu Phoenix Coyotes. "Czarne Jastrzębie" już po pierwszej tercji prowadziły 4:1, a do siatki rywali trafiali kolejno Berezin, Dempsey, Daze i Żamnow. Honoru najsłabszej drużyny Pacific Division bronił jedynie Shane Doan, który dwukrotnie pokonał w tym spotkaniu bramkarza Chicago.

Wyniki spotkań z 28 listopada:

Atlanta Trashers - New York Rangers 7:4

Phoenix Coyotes - Chicago Blackhawks 2:4

Dowiedz się więcej na temat: gole | Chicago | Glasgow Rangers | New York Rangers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje