Puchar Stanleya: Triumf Red Wings

Brendan Shanahan zdobył dwa gole, prowadząc Detroit Red Wings do dziesiątego w historii klubu Pucharu Stanleya.

W meczu numer 5 "Skrzydła" na własnym lodzie pokonały Carolina Hurricanes 3:1 i wygrały finałową serię best of seven 4-1.

Reklama

Zwycięstwo dało Red Wings trzeci ligowy triumf w ostatnich sześciu latach, a ich 10. tytuł klasyfikuje ich na trzecim miejscu pod tym względem w historii National Hockey League.

To jest także dziewiąty tytuł Scotty Bowmana w roli szkoleniowca ekipy z Detroit. W ten sposób pobity został rekord legendarnego trenera zespołu z Montrealu Toe Blake'a. Bowman jako szkoleniowiec łącznie zdobył dziesięć tytułów.

W 5. meczu finału Red Wings objęły prowadzenie w 4. minucie II tercji. Igor Łarionow podał krążek ze skrzydła do Tomasa Holmstroma, a ten trzymając kij jedną ręką uderzył celnie.

Tuż po tym golu goście mieli swoją najlepszą szansę meczu, ale Bates Battaglia nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Dominikiem Haskiem.

Wkrótce było już 2:0 - Shanahan wykorzystał asystę Siergieja Fiodorowa. Tuż przed końcem II tercji Hurricanes zdobyli jednak kontaktową bramkę. Strzał Jeffa O'Neilla z bulika zaskoczył Haska i przerwał jego serię 166 minut i 3 sekund bez stary gola.

Wynik ustalony został 44 sekundy przed końcem meczu. Shanahan wykorzystał wycofanie przez gości bramkarza i wpakował krążek do pustej bramki.

Finał Pucharu Stanleya - 5. mecz

Detroit Red Wings - Carolina Hurricanes 3:1

Wings wygrywają serię playoff 4-1

Dowiedz się więcej na temat: detroit | Puchar | puchar stanleya | triumf

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje