Puchar Stanleya: Obrońcy trofeum nie dają za wygraną

W czwartym finałowym meczu na Zachodzie obrońcy Pucharu Stanleya, hokeiści Colorado Avalanche wygrali z Detroit Red Wings. Doprowadzili tym samym do remisu w tej konfrontacji.

Jak to zwykle ostatnio bywa i tym razem o zwycięstwie Avalanche zadecydował Chris Drury, który zdobył po raz drugi decydującą bramkę.

Reklama

Wprawdzie tuż przed końcem meczu do bramki Avalanche trafił Brett Hull, ale pozwoliło to gościom tylko zmniejszyć rozmiary porażki. Hokeiści Detroit znacznie częściej strzelali, aż 33 razy, przy 22 strzałach Avalanche, a mimo to żadna z ekip nie wykorzystała momentów gry w przewadze (po pięć z każdej strony).

Kapitalną partię rozegrał bramkarz Toronto Maple Leafs, Curtis Joseph, który zastopował 27 strzałów Hurricanes. A decydującą, jak się później okazało, bramkę dla Maple Leafs zdobył w końcówce pierwszej tercji Darcy Tucker. Później żadnej z ekip nie udało się już zdobyć bramki.

KONFERENCJA ZACHODNIA

Colorado Avalanche - Detroit Red Wings 3:2

(stan rywalizacji 2:2)

KONFERENCJA WSCHODNIA

Carolina Hurricanes - Toronto Maple Leafs 0:1

(stan rywalizacji 3:2)

Dowiedz się więcej na temat: hokeiści | detroit | Puchar | puchar stanleya | obrońcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje