Predators znów na czele NHL

Nashville Predators znowu są najlepszą drużyną NHL. W środę zespół ze stolicy country pokonał San Jose Sharks 5:0 i ma na koncie 81 punktow, o jeden więcej niż Buffalo Sabres.

"Drapieżcy" nie mieli ostatnio dobrego okresu - przegrali cztery z sześciu spotkań. - W kilku ostatnich meczach nie graliśmy tego, co byśmy chcieli - powiedział J.P. Dumont, napastnik ekipy z Nashville.

Reklama

W środę dwie bramki dla gospodarzy zdobył Shea Weber, a Tomas Vokoun, broniąc 22 uderzenia, zanotował czwarty mecz bez puszczonego gola w sezonie, a 20. w karierze. - Od pierwszej do ostatniej minuty zagraliśmy tak, jak powinniśmy - powiedział bramkarz "Drapieżców".

Takim samym wyczynem jak Vokoun popisał się Martin Gerber w wygranym przez Ottawa Senators meczu z Florida Panthers 4:0. Dla niego było to jednak pierwsze spotkanie bez puszczonego gola w sezonie, a siódme w karierze. - Oczywiście, to dobrze. Zawsze jest przyjemnie zdobyć dwa punkty i zachować czyste konto - powiedział Szwajcar, który obronił 28 strzałów rywali.

Pittburgh Penguins nie byli w takim "gazie" od 10 lat. "Pingwiny" w 14 ostatnich spotkaniach zdobyły przynajmniej punkt. W środę pokonały po rzutach karnych Chicago Blackhawks 5:4. Ostatni raz taką serię zanotowały między 19 grudnia 1996 roku a 21 stycznia 1997.

Wyniki:

Columbus Blue Jackets - St Louis Blues 2:4

New Jersey Devils - Montreal Canadiens 5:2

Ottawa Senators - Florida Panthers 4:0

Pittsburgh Penguins - Chicago Blackhawks 5:4 (po karnych)

Nashville Predators - San Jose Sharks 5:0

Dallas Stars - Detroit Red Wings 1:3

Minnesota Wild - Vancouver Canucks 2:3 (po dogrywce)

Dowiedz się więcej na temat: San Jose Sharks | san jose | nashville | NHL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama