Niespodziewana porażka Capitals z Canadiens

Najlepszy zespół w sezonie regularnym hokejowej ligi NHL - Washington Capitals rozpoczął rywalizację o Puchar Stanleya od porażki. Stołeczna drużyna przegrała u siebie pierwszy mecz fazy play off z Montreal Canadiens 2:3 po golu Tomasa Plekanca w dogrywce.

Czeski napastnik, który w tym roku wystąpił na igrzyskach olimpijskich w Vancouver, skierował krążek do bramki rywali po 13 minutach i 19 sekundach dogrywki, pokonując zaskakującym strzałem z dystansu Jose Theodore'a.

Reklama

Mecz był bardzo wyrównany, a po pierwszej tercji był remis 1:1, po golach Mike'a Cammalleriego z Canadiens i Joe'go Corvo z Capitals. Po bezbramkowej drugiej, w trzeciej to gospodarze byli bliżej zwycięstwa, bowiem już po 47 sekundach prowadzenie zapewnił im Niklas Backstroem. Jednak niecałe siedem minut później wyrównał Scott Gomez.

Trener drużyny z Montrealu Bruce Boudreau przyznał, że jego zawodnikom pomogła nieco słabsza dyspozycja kapitana rywali Aleksandra Owieczkina, trzeciego wśród najskuteczniejszych zawodników ostatniego sezonu regularnego NHL. Dobry występ odnotował natomiast bramkarz Jaroslav Halak, powstrzymując 45 ataków rywali. Drugie spotkanie odbędzie się również w Verizon Center w sobotę.

W Konferencji Wschodniej rozpoczęła się także rywalizacja Buffalo Sabres z Boston Bruins, a przed własną widownią "Szable" odniosły zwycięstwo 2:1 i są w komfortowej sytuacji przed sobotnim meczem w HSBC Arena.

W piątej minucie prowadzenie gospodarzom zapewnił Thomas Vanek, a w drugiej tercji najpierw wyrównał Mark Recchi, ale jeszcze przed jej końcem wygraną Sabres zapewnił Craig Rivet.

Ostatni czwartkowy mecz, tym razem w Konferencji Zachodniej, zakończył się zwycięstwem gospodarzy, bowiem Vancouver Canucks pokonali Los Angeles Kings 3:2. Bohaterem wieczoru był Szwed Mikael Samuelsson, który zakończył spotkanie po upływie ośmiu minut i 52 sekund dogrywki.

Wcześniej Samuelsson trafił na 1:1, a drugi gol również był zasługą reprezentanta Szwecji - Daniela Sedina. Jego brat bliźniak Henrik, najskuteczniejszy zawodnik sezonu regularnego, miał dwie asysty. Canucks osiągnęli przewagę w oddanych strzałach 39:21.

Roberto Luongo zdołali pokonać tylko Jarret Stoll i Fredrik Modin, a wszystkie bramki odnotowano w drugiej tercji. Kolejny mecz w sobotę również w Vancouver.

Czwartek na lodowiskach NHL

Konferencja Wschodnia

Washington Capitals - Montreal Canadiens 2:3 po dogrywce

Stan rywalizacji w serii play off 1:0 dla Canadiens

Buffalo Sabres - Boston Bruins 2:1

Stan rywalizacji w serii play off 1:0 dla Sabres

Konferencja Zachodnia

Vancouver Canucks - Los Angeles Kings 3:2 po dogrywce

Stan rywalizacji w serii play off 1:0 dla Canucks

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama