-
-
Niedziela, 5 lutego (10:42)
NHL: Penguins podtrzymali fantastyczną serię w Bostonie
Broniący Pucharu Stanleya hokeiści Boston Bruins przegrali na własnym lodowisku z Pittsburgh Penguins 1:2 w meczu czołowych zespołów Konferencji Wschodniej ligi NHL. Goście odnieśli dziewiąte zwycięstwo w dziesięciu ostatnich spotkaniach.
To druga z rzędu porażka Bruins przed własną publicznością od października, bowiem w czwartek ulegli Carolina Hurricanes 0:3.
"W porównaniu do wcześniejszych spotkań graliśmy lepiej. Na razie nie wystarczyło to do zwycięstwa, ale i rywale byli świetnie dysponowani. Nie widzę powodów do niepokoju, jeszcze zaczniemy wygrywać" - przyznał trener "Niedźwiadków" Claude Julien.
Jego zespół z ostatnich 10 meczów tylko cztery rozstrzygnął na swoją korzyść. Mimo to z 66 punktami na Wschodzie ustępuje jedynie New York Rangers - 69 pkt. Penguins zajmują piątą pozycję - 64.
Dość niecodzienny przebieg miała konfrontacja dwóch innych czołowych drużyn tej konferencji. "Lotnicy" z Filadelfii przegrali z New Jersey Devils 4:6. W 29. minucie gry goście prowadzili już 6:0, przy czym w ostatniej minucie pierwszej tercji i dwóch początkowych drugiej aż cztery razy umieścili krążek w siatce.
Gracze Devils trzykrotnie wykorzystali okres gry w liczebnej przewadze, a raz pokonali bramkarza Flyers grając w osłabieniu. Rosjanin Sergiej Bobrowski po szóstym golu zjechał z lodu i zastąpił go jego rodak Ilja Bryzgałow. Zachował czyste konto, ale mecz był praktycznie rozstrzygnięty.
Gospodarze w trzeciej tercji rzucili się do odrabiania strat. Zdobyli cztery bramki, ale na więcej rywale nie pozwolili. Czech Jaromir Jagr zanotował w barwach ekipy z Filadelfii gola i asystę, a wśród gości dwie bramki i asystę zaliczył Kurtis Foster. Z kolei Ilja Kowalczuk (Devils) raz trafił do siatki, a dwa razy otworzył drogę partnerom z zespołu.
"Tuż przed końcem drugiej tercji należał nam się rzut karny, ale sędziowie się pomylili. Na moment osłupieliśmy i w ciągu 56 sekund straciliśmy dwa gole. To nas +zabiło+" - przyznał skrzydłowy gospodarzy i strzelec jednej z bramek Claude Giroux.
Drugiej porażki w ostatnich 10 spotkaniach doznali prowadzący w Konferencji Zachodniej hokeiści Detroit Red Wings. Po rzutach karnych ulegli w Edmonton tamtejszym Oilers 4:5.
Gospodarze po pierwszej tercji prowadzili 3:1, ale bliższe wygranej w regulaminowym czasie gry były "Czerwone Skrzydła". Oilers na 4:4 za sprawą Jordana Eberlego wyrównali 39 sekund przed końcową syreną. Był to jego drugi gol w meczu, takim samym dorobkiem mogli się pochwalić jego kolega z zespołu Sam Gagner i Todd Bertuzzi z Red Wings.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zapadło ono dopiero w szóstej serii rzutów karnych. Najpierw krążek do bramki skierował Ryan Nugent-Hopkins, a po chwili Devan Dubnyk obronił uderzenie Danny'ego Cleary'ego.
Oilers wygrali trzeci mecz z rzędu, ale zajmują dopiero 13. w tabeli konferencji.
Artykuł pochodzi z kategorii: NHL
Zobacz również
-
Były trener reprezentacji juniorskich Michał Globisz jest pod wrażeniem gry Rafała Wolskiego we wtorkowym spotkaniu drużyny narodowej z Łotwą (1-0). - To nasz diamencik i przyszłość... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Piłkarska reprezentacja Anglii w środę po południu w... więcej
-
Sandra Zaniewska awansowała w środę do drugiej rundy... więcej
-
- Przez ostatnie pięć tygodni, czyli osiem-dziewięć... więcej
-
Były trener reprezentacji juniorskich Michał Globisz... więcej
-
Trener Eddie’ego Chambersa (36-2, 18 KO), z którym 16... więcej
-
Startujący w niedzielę wielkoszlemowy turniej na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Polska Lokalna
-
Nowe technologie
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Motoryzacja
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Z karnego
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
Teletydzien
-
Nowe technologie
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (1)
Dodaj komentarz~JPS -
Zgłoś do usunięcia Link
Kolejny świetny występ w bramce Warda z Hurricanes - 24 interwencje, skuteczność .960, w ostatnich dziesięciu spotkaniach .950 z kawałkiem. Szok. Na dzisiaj gość jest najlepszy w Lidze obok Lundqvista z Rangers, tyle że Heniek ma przed sobą o klasę lepszą drużynę.