NHL: Islanders rozgromili Penguins

Tak dobrego miesiąca grudnia New York Islanders nie mieli od 20 lat. W ostatnim meczu 2003 roku Wyspiarze rozgromili na wyjeździe Pittsburgh Penguins 6:1 Była to ich szósta wygrana z rzędu.

Jason Blake zaliczył dwie bramki i dwie asysty, dwa gole dodał również debiutant Trent Hunter, a po jednym Oleg Kvasha i Dave Scatchard.

Reklama

Mariusz Czerkawski przebywał na lodzie 14 minut i 51 sekund. W tym czasie Polak oddał 4 strzały na bramkę Pingwinów, ale wszystkie padły łupem bramkarza. Czerkawski spędził również dwie minuty na ławce kar.

- Oni grają obecnie lepiej niż ktokolwiek w lidze - powiedział po meczu trener ekipy z Pittsburga Eddie Olczyk.

W środę grał także zespół Krzysztofa Oliwy - Calgary Flames, który we własnej hali przegrał z Colorado Avalenche 1:2. Polak grał przez siedem minut i 15 sekund, niczym się nie wyróżniając. Po pierwszej tercji i golach Steve'a Moore'a i Petera Worrella (ich pierwsze trafienia w sezonie) goście prowadzili 2:0. W drugiej tercji kontaktową bramkę strzelił Rhett Warriner, na więcej hokeistów Calgary nie było stać.

Gospodarze zagrali bez swojego najlepszego bramkarza Miikki Kiprusoffa, który nabawił się kontuzji lewego kolana. Nie wiadomo jeszcze, kiedy Fin będzie mógł wrócić do gry.

Aż 11 bramek obejrzeli kibice w Detroit, gdzie tamtejsi Red Wings pokonali po dogrywce hokeistów Atlanta Thrashers 6:5. Zwycięskiego gola zdobył w trzeciej minucie dodatkowego czasu gry Henrik Zetterberg.

Wszyscy zawodnicy Red Wings mieli na koszulkach przyszyte plakietki z numerem 37. W ten sposób chcieli uczcić pamięć hokeisty Thrashers Dana Snydera, który zmarł w październiku w wyniku wypadku samochodowego. Koszulki trafią na aukcję, z której dochody zostaną przeznaczone na rzecz fundacji imienia Snydera.

Pierwszy hat trick w karierze zaliczył Maksim Afinogenow, a jego Buffalo Sabres pokonali we własnej hali Washington Capitals aż 7:1. Również trzy bramki strzelił w tym spotkaniu Miroslav Satan. Na listę strzelców Sabres wpisał się także Andrew Peters.

Bramka Todda Bertuzziego na 28 sekund przed końcem dogrywki dała Vancouver Canucks wygraną z Chicago Blackhawks 4:3. Pozostałek gole dla kanadyjskiego zespołu strzelili: Artem Chubarov, Henrik Sedin i Brent Sopel.

Po raz ósmy w karierze, a pierwszy w obecnym sezonie bramkarz Phoenix Coyotes kończył mecz z czystym kontem. Tym razem Brian Boucher obronił 21 strzałów hokeistów Los Angeles Kings, a jego zespół pokonał rywali 4:0.

Zobacz wyniki środowych spotkań NHL.

Dowiedz się więcej na temat: gole | bramki | NHL | Pittsburgh Penguins

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje