NHL: "Huragany" zmiotły "Diabły"

Carolina Hurricanes nie dały szans New Jersey Devils w pierwszym meczu półfinału Konferencji Wschodniej NHL. Drużyna z Raleigh łatwo wygrała 6-0, przerywając serię 15 zwycięstw z rzędu rywali.

- Nie szukamy żadnych wymówek. Nie zrobiliśmy paru z tych drobnych rzeczy, które gwarantowały nam sukces w poprzednich meczach - powiedział Lou Lamoriello, generalny menedżer i coach "Diabłów".

Reklama

Nie tylko szkoleniowiec gości nie będzie mile wspominał sobotniego spotkania. W jeszcze gorszym nastoju jest Martin Brodeur, bramkarz Devils, który 6 maja obchodził 34. urodziny, notując największą porażkę w playoffs w karierze. - Przegrać 0:6, to nie jest wynik, o którym chciałbym pamiętać. Wiele rzeczy poszło źle, trudno wskazać jedną przyczynę porażki - stwierdził.

Powody do zadowolenia może mieć natomiast jego vis-a-vis Cam Ward, który zanotował pierwszy mecz bez puszczenia gola w playoffs. - To zasługa całego zespołu, który rozegrał wspaniałe zawody - przyznał bramkarz, który musiał w sobotę interweniować tylko 21 razy.

Konferencja Wschodnia

Carolina Hurricanes (2.) - New Jersey Devils (3.) 6:0

Bramki: Ray Whitney 11.37 (w przewadze), 22.58, Eric Staal 37.32 (w przewadze), Cory Stillman 38.06 (w przewadze), Doug Weight 52.07 (w przewadze), Rod Brind'Amour 53.07 (w przewadze).

Dowiedz się więcej na temat: huragany | szatan | Jersey | New Jersey | NHL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama