Najlepsi rozpoczęli od zwycięstw

Mistrzowie Konferencji Wschodniej, Montreal Canadiens od zwycięstwa 4:1 nad Boston Bruins rozpoczęli rywalizację w pierwszej rundzie rozgrywek o Puchar Stanleya.

W pierwszej tercji na listę strzelców wpisali się najpierw - w odstępie minuty i 28 sekund - rosyjscy bracia Kosticynowie: Siergiej (w 1. minucie) i Andriej (3.).

Reklama

Również na początku pierwszej tercji padła jedyna w meczu bramka dla Bruins, a jej autorem był Shane Hnidy (9.). Później gole dla Canadiens uzyskali: Bryan Smolinski (26.) i Tom Kostopoulos (48.), a bramkarz Carey Price - debiutujący w rywalizacji o Puchar Stanleya - powstrzymał 17 ataków rywali, podczas gdy jego oponent Tim Thomas - 28.

Zwycięstwo w pierwszym meczu, 3:1 nad Nashville Predators, odniósł najlepszy zespół sezonu regularnego - Detroit Red Wings, który prowadził po pierwszej tercji 1:0 dzięki trafieniu Johana Franzena (6.).

W końcówce drugiej tercji wyrównał Jordin Tootoo (38.), ale w trzeciej do głosu doszły ponownie "Czerwone Skrzydła", a wygraną zapewnił im Henrik Zetterberg, który najpierw strzelił gola na 3:2 (47.), a następnie ustalił wynik meczu na 19 sekund przed końcem.

W barwach Red Wings 116. występ w fazie play off odnotował bramkarz Dominik Hasek, który udanie interweniował 19 razy, zaś Dan Ellis obronił 37 ataków gospodarzy.

Pechowo obronę trofeum rozpoczęli hokeiści Anaheim Ducks, którzy ulegli przed własną publicznością Dallas Stars 0:4. Bohaterem meczu był Marty Turco, który po raz czwarty w karierze zachował czyste konto bramkowe w fazie play off - powstrzymał 23 ataki rywali.

Natomiast gole dla Ducks zdobyli: w pierwszej tercji Steve Ott (12.) i Loui Eriksson (18.), a w drugiej Jere Lehtinen (24.) i Brendan Morrow (38.). Wszyscy wykorzystali okresy gry w liczebnej przewadze. Morrow, podobnie jak i Mike Ribeiro, mieli dwie asysty. W bramce Anaheim Jean-Sebastien Giguere obronił 37 strzałów, jednak czterokrotnie puścił krążek do siatki.

W ostatnim czwartkowym meczu stan rywalizacji w pierwszej rundzie na 1:1 wyrównali San Jose Sharks, pokonując 2:0 Calgary Flames, dzięki trafieniom Joe'a Pavelskiego (25.) i Torreya Mitchella (38.) oraz dobrej grze bramkarza Jewgienija Nabokowa, który dzięki 21 udanym interwencjom po raz szósty w karierze nie stracił gola w rozgrywkach o Puchar Stanleya.

Wyniki czwartkowych spotkań o Puchar Stanleya:

Konferencja Wschodnia

Montreal Canadiens - Boston Bruins 4:1
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw 1:0 dla Canadiens)

Konferencja Zachodnia

Detroit Red Wings - Nashville Predators 3:1
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw 1:0 dla Red Wings)

San Jose Sharks - Calgary Flames 2:0
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw 1:1)

Anaheim Ducks - Dallas Stars 0:4
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw 1:0 dla Stars)

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Boston | montreal | montreal canadiens | puchar stanleya | Puchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje