"Lawiny" zepsuły jubileusz Selanne

Colorado Avalanche pokonali we własnej hali Anaheim Mighty Ducks 3:2 po rzutach karnych w środowym spotkaniu National Hockey League. W ekipie gospodarzy tym razem zabrakło miejsca dla Wojciecha Wolskiego.

"Lawiny" już po pierwszej tercji prowadziły 2:0 (trafienia Arnasona i Richardsona), jednak w drugiej tercji "Mocarne Kaczory" odrobiły straty, a swojego 500. gola w karierze strzelił Teemu Selanne. Drugiego gola dla gości zdobył Dustin Penner. Przy obu bramkach dla zespołu z Anaheim asysty zaliczył Chris Pronger.

Reklama

Ponieważ trzecia odsłona spotkania i dogrywka nie przyniosły zmiany rezultatu o losach pojedynku decydowały rzutu karne, w których zwycięstwo ekipie z Denver zapewnił Joe Sakic.

"Przegraliśmy mecz już w pierwszej tercji i mieliśmy dużo szczęścia, że skończyło się wtedy tylko na 2:0. Zdobyliśmy jednak jeden punkt i musimy patrzeć przed siebie" - przyznał uczciwie i z klasą po meczu 36-letni Selanne.

Mimo porażki "Mocarne Kaczory" utrzymały pozycję lidera Pacific Division. Z kolei "Lawiny" mimo wygranej nadal zajmują ostatnie miejsce w klasyfikacji Northwest Division.

Zobacz ZDOBYWCÓW GOLI w środowych meczach

Dowiedz się więcej na temat: jubileusz | lawiny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje